Jun 23, 2025 11:00 AM
Updated May 9, 2026 4:57 AM

Steffen Möller na początku lat 2000 zyskał ogromną sympatię polskich telewidzów, dzięki swojemu udziałowi w programie "Europa da się lubić" i roli w serialu "M jak miłość". Później zrobiło się o nim cicho. Teraz aktor niemieckiego pochodzenia opowiada o pomnikach w Warszawie. Jego opowieść o pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej zasługuje na szczególną uwagę.

Zanim Steffen Möller został aktorem i artystą kabaretowym, uczył języka niemieckiego w liceum i na warszawskim uniwersytecie. Szczególną rozpoznawalność zyskał, kiedy zaczął pojawiać się w telewizji. Był uczestnikiem programu "Europa da się lubić", a także grał jedną z głównych ról w serialu "M jak miłość". Steffen Möller poprowadził także pierwszą edycję programu "Załóż się" w TVP2.

akpa.plakpa.pl

Później swoich sił próbował jako artysta kabaretowy, wokalista i pisarz. Wydał kilka książek. Gdy jego kariera zaczęła zwalniać, Steffen wrócił do Niemiec.

"Po 13 latach w Polsce moja kariera tutaj zaczęła zwalniać - zakończyła się produkcja programu 'Europa da się lubić', a w serialu 'M jak Miłość' wykreślono moją postać ze scenariusza, do dziś nie wiem dlaczego. Tymczasem telefon dzwonił cały czas, ale były to propozycje z Niemiec. Dostawałem zaproszenia do teatrów, księgarni, więc poszedłem za ciosem"

- tłumaczył aktor w rozmowie z wp.pl.

Okazuje się, że aktor jest bardzo zapracowany w Niemczech, ale ostatnio znalazł trochę czasu by poopowiadać o warszawskich pomnikach.

Na kanale podróżniczym Viva Europa na YouTube możemy posłuchać jak Steffen Möller opowiada o pomnikach Fryderyka Chopina, marszałka Józefa Piłsudskiego, czy o pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej.

youtube.com/printscreenyoutube.com/printscreen

Pomnik jest ciekawy. To są schody, ale jakie to schody? Niektórzy mówią, że to schody do nieba, ale mi się wydaje, że artyście chodziło o to, żeby pokazać schody do samolotu. Do samolotu, który nigdy nie przyleciał, bo nie dotarł na lotnisko w Smoleńsku

- opowiada aktor.

Moim zdaniem można też interpretować ten pomnik jeszcze jako metaforę naszego życia. Schody do góry, chcemy się cały czas rozwijać dalej. Dokąd? Nie wiadomo. Urywa się... To też jest moim zdaniem fajna alegoria na bezsens życia, a być może nie na bezsens, tylko na czekanie, na zagadkę. Co potem następuje?

- dodaje Möller.

Steffen Möller opowiada o pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy