Doda znowu udowodniła, że potrafi przyciągnąć uwagę jak nikt inny. W walentynkowy wieczór opublikowała nagranie, na którym pojawiła się w białej sukni ślubnej. Na dodatek zapowiedziała w niej ważne wydarzenie.
Doda zapowiedziała, że zagra solowy koncert na PGE Narodowym. To będzie jej największe widowisko od lat i jednocześnie projekt, który od kilku tygodni zapowiadała tajemniczym odliczaniem. Wideo z suknią ślubną było finałem tej akcji. Wokalistka poinformowała, że sprzedaż biletów rusza dziś, czyli 15 lutego, dokładnie w dniu jej urodzin.
To dla mnie wyjątkowy, symboliczny moment. Prezent, który sama sobie sprawiła na urodziny. Nigdy się tak nie cieszyłam
- powiedziała artystka.
W ostatnich miesiącach Doda pracowała nad kilkoma dużymi projektami. Wydała nowy singiel „Pamiętnik”, w którym wróciła do mocnych, rockowych brzmień.
Potem pojawiła się w Sejmie w związku z działalnością na rzecz zwierząt, a już wkrótce na platformie Prime zadebiutuje serial dokumentalny o jej życiu zawodowym i prywatnym.
Mimo intensywnego czasu nie zrezygnowała z muzyki. Wręcz przeciwnie, przygotowała wydarzenie, które może stać się jednym z największych koncertów roku. Dlaczego wybrała tak nietypową stylizację i ubrała suknię ślubną? Doda podkreśliła, że zależało jej na czymś spektakularnym, bo koncert na Narodowym ma być podsumowaniem jej dotychczasowej drogi i początkiem nowego etapu.


