Sydney Sweeney pokazała, że jest jedną z najbardziej magnetycznych postaci młodego Hollywood. Aktorka, którą widzowie znają z serialu „Euphoria”, filmu „Anyone But You” oraz produkcji „Immaculate”, po raz kolejny przyciągnęła uwagę mediów dzięki najnowszej sesji zdjęciowej. Dodajmy, niezwykle odważnej i pomysłowej.
Choć Sweeney ma dopiero dwadzieścia osiem lat, jej kariera rozwija się w tempie, którego mogą jej pozazdrościć znacznie bardziej doświadczeni aktorzy. W Hollywood uchodzi za jedną z najbardziej pracowitych i wszechstronnych gwiazd młodego pokolenia.
Potrafi zagrać zarówno dramat psychologiczny, jak i komedię romantyczną, a do tego sama produkuje filmy i aktywnie uczestniczy w tworzeniu własnych projektów.
Tym razem jednak to nie rola filmowa, lecz odważna sesja zdjęciowa sprawiła, że o Sweeney znów jest głośno. Młoda gwiazda pokazała się w samej bieliźnie, a także na... kosiarce.
Galerię zdjęć znajdziecie pod artykułem. Dodajmy, że zanim stała się ikoną popkultury, Sweeney przeszła drogę, której nie powstydziłby się żaden współczesny talent. Urodzona w 1997 roku w stanie Waszyngton, zaczynała od drobnych ról w serialach, gdzie pojawiała się na drugim planie, aż do momentu, gdy dostała angaż w „Euphorii”.
To właśnie rola Cassie Howard, pełna emocji, chaosu i dramatów, sprawiła, że Hollywood zaczęło mówić o niej głośno. Później przyszły kolejne sukcesy: „The White Lotus”, gdzie zgarnęła nominację do Emmy, komediowy hit „Anyone But You”, a ostatnio horror „Immaculate”, który umocnił jej pozycję jako aktorki wszechstronnej i odważnej.
Lubi też wzbudzać kontrowersje. Tak było m.in. ze słynną reklamą dżinsów czy ostatnio, gdy wspięła się na słynny napis HOLLYWOD i powiesiła na nim swoją bieliznę.


