Katarzyna Cichopek od jakiegoś czasu konsekwentnie buduje wizerunek królowej domowego DIY. Przed każdymi świętami wraz z Maciejem Kurzajewskim serwuje fanom kolejne tutoriale z kategorii "zrób to sam i pochwal się w social mediach".
Tym razem Kasia Cichopek wzięła się za projekt, który wymagał nie tyle talentu plastycznego, co narzędzi z budowlanej szafy. Dosłownie. W roli głównej wystąpiły marchewki, kwiaty i wiertarka. Efekt? Gwiazda sama przyznała, że wizualnie jest pięknie, ale praktycznie, no cóż.
Cichopek postanowiła przetestować wielkanocny wazon z marchewek, czyli dekorację DIY, która podbija internet. Pomysł prosty w teorii: wydrążyć marchewkę, włożyć do środka kwiaty i gotowe. W praktyce okazało się, że zamiast wkrętarki, która byłaby tu narzędziem z wyboru, pod ręką była wiertarka i Cichopek nie widziała w tym żadnego problemu. Kto nie ryzykuje, ten nie ma marchewkowego wazonu.
Efekt finalny? Gwiazda oceniła swoje dzieło sama: "wizualnie 10/10, praktyczność 5/10". Skromna ocena, biorąc pod uwagę, że marchewka jako wazon ma jedną fundamentalną wadę, o której Cichopek przekonała się już po dwóch dniach. Na koniec bowiem pokazała fanom, jak wyglądało i pachniało jej dzieło po tym czasie. Nie zdradzamy szczegółów, ale aromaty kuchenne i salonowe to jednak dwie różne kategorie.
Trudno nie docenić zapału Kasi do świątecznych eksperymentów. Rok w rok, święta w święta, Kurzopki dostarczają Polsce tutoriali, przy których zwykły Kowalski czuje się albo zainspirowany, albo przekonany, że jednak kupi ozdoby w markecie.
Tym razem jednak wiertarka w roli narzędzia dekoratorskiego to nowy poziom zaangażowania. Następnym razem może szlifierka?


