Gdy ponad dwa lata temu nowa władza siłowo przejęła Telewizję Polską, na ekrany wróciły twarze kojarzone z rządzącą koalicją. Jednym z najbardziej znaczących powrotów był ten Barbary Kurdej-Szatan. Aktorka zasłynęła bowiem ze swojego protestu wobec obrony granic i wulgarnego wpisu pod adresem strażników granicznych oraz żołnierzy.
Praca w nagrodę za obrażanie żołnierzy#
Nowa władza uznała go najwyraźniej za atut i obsadziła Kurdej-Szatan w nowym serialu TVP w likwidacji „Zaraz wracam”. Aktorka dostała też do prowadzenia własny program rozrywkowy „Cudowne lata”.
W jesiennej ramówce program już się nie znalazł, miał bowiem słabą oglądalność. Oglądalność serialu była równie słaba. Ale Barbara Kurdej-Szatan nie musi martwić się o swoją przyszłość.
Szefostwo planuje inny program dla Barbary. Wszyscy byli tu z niej zadowoleni. Teraz trwają prace koncepcyjne i szukanie odpowiedniego formatu
– zdradza w rozmowie z Blaskiem jeden z pracowników TVP w likwidacji.
Na tym nie koniec dobrych dla aktorki wieści.
Serial będzie kontynuowany#
Dyrekcja podjęła już decyzję o kolejnej 3-ej transzy serialu „Zaraz wracam”. Zdjęcia do niej niedługo się rozpoczną i nowe odcinki znajdą się w ramówce wiosennej
– dodaje nasz informator.
Wygląda na to, że w przypadku akolitów obecnej władzy nie sprawdza się przysłowie: „Oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa”. Kariera Barbary Kurdej-Szatan kwitnie, za swoje haniebne słowa pod adresem straży granicznej też nie poniosła ona odpowiedzialności. Sądy bowiem umorzyły jej sprawę.


