Meghan Markle (44 l.) zaskoczyła niedawno swoją obecnością na Paryskim Tygodniu Mody, gdzie wzięła udział w pokazie domu mody Balenciaga. Jak ujawnia dyrektor kreatywny marki Pierpaolo Piccioli (58 l.), Meghan osobiście odezwała sie do niego i poprosiła o zaproszenie. Czy księżna Sussex się wprosiła?
Zaproszenie dla jednej osoby, proszę #
Meghan i ja poznaliśmy się kilka lat temu i od tego czasu piszemy do siebie. Odezwała sie do mnie i i powiedziała, że chętnie przyjedzie na pokaz. Nie było żadnej strategii ani wielkiej organizacji. Nie powiedziałem nikomu, że przyjedźa, ponieważ chciałem by pozostało to niespodzianką
- powiedział mediom Piccioli.
Włoski projektant dodał, że w świecie mody prawdziwe niespodzianki zdarzaja się żadko, a ta była piękna.
Instagram - MEGHAN MARKLEDebiut w stolicy Francji #
Na początku października księżna Sussex zadebiutowała na Paryskim Tygodniu Mody. Pojawiła sie na pokazie Balenciagi w zapinanej na guziki białej tunice z długimi rękawami, z peleryną i dopasowanymi spodniami. Do kompletu miała na sobie czarne szpilki i czarną torebkę.
Wspominając wyjazd do Paryża Markle zamieściła na swoich mediach społecznościowych krótką relacje z francuskiej stolicy, podpisując:
Dziękuję Pierpaolo Piccioli i Balenciaga. Francji - tęskniłam. Dziekuję za miłość.
Instagram - MEGHAN MARKLERzeczniczk Markle poinformował magazyn People, że była aktorka pojawiła się w Paryżu, aby wesprzeć Picciolego, który debiutował ze swoją pierwszą kolekcją dla Balenciagi. W lipcu został dyrektorem kreatywnym marki.
Przez lata księżna nosiła wiele projektów Pierpalola. Pracowali ze sobą blisko, współpracując nad strojami na ważne wydarzenia
- powiedział.
Kontrowersje wokół Balenciagi#
Pojawienie sie Markle na pokazie wywołało jednak kontrowersje. Jej fani pytali dlaczego wspiera markę, wokół której narosło sporo kontrowersji. Niektórzy nazwali ją nawet ksieżną hiporyzcji i zastanawiali się dlaczego wspiera dom mody, który wykorzystuje w swoich relamach dzieci.
Krytycy odnosili się m.in. do 2022 roku, kiedy Balenciaga znalazła się pod ostrzałem krytyki za kampanię z udziałem dzieci trzymających pluszowe misie i ubranych w obcisłe sukienki.
Obserwatorzy zwrócili także uwagę, że Markle chichotała podczas pokazu, kiedy inni widzowie zachowawali stoicki spokój.


