Daria Syta pojawiła się w ósmym odcinku "Tańca z gwiazdami" w stroju, który przykuł uwagę nie tylko jury. Czarna kreacja z głębokimi wycięciami na plecach i biodrach nie zostawiała wiele miejsca na wyobraźnię. Na parkiecie wyglądała jednak przede wszystkim jak profesjonalistka.
Daria Syta od lat należy do ścisłej czołówki tancerek w Polsce. W osiemnastej edycji "Tańca z Gwiazdami" występuje u boku Kacpra "Jaspera" Porębskiego, z którym dotarła do ćwierćfinału.
W niedzielnym odcinku wyszła na parkiet w czarnej kreacji ozdobionej cekinami, z głęboko wyciętymi plecami i biodrami spiętymi cienkimi paskami materiału. Strój eksponował sylwetkę tancerki w każdym ruchu i przy każdym kroku było to widać.
Daria Syta to nie tylko efektowna prezencja. Tancerka ma na koncie liczne sukcesy w turniejach tanecznych, a w "Tańcu z gwiazdami" jest jedną z najbardziej doświadczonych partnerek. W tym sezonie jej partner Kacper "Jasper" Porębski znalazł się wśród sześciu par walczących o Kryształową Kulę.
Michał Kassin przed ćwierćfinałem ocenił, że poziom uczestników w tej edycji jest wyjątkowo wysoki.
Mamy kilka osób, które od pierwszego odcinka pokazują ogromny potencjał - zarówno taneczny, jak i sceniczny
- powiedział.
Półfinał zaplanowano na 3 maja, finał na 10 maja. Niestety, ta odważna kreacja nie pomogła Darii i Kacprowi, bo para decyzją widzów nie przeszła dalej.


