Apr 5, 2025 5:00 PM
Updated May 9, 2026 5:02 AM

Tadeusz Drozda (76 l.) i Krzysztof Krawczyk (+74 l.) przyjaźnili się przez wiele lat. Satyryk nawet przez chwilę mieszkał u artysty. Po latach postanowił wyjawić prawdę o artyście i przyznał, że „Parostatek” wcale nie był pisany dla niego. Wyjawił także, do czego piosenkarz talentu nie miał. Właśnie mija 4. rocznica śmierci Krzysztofa Krawczyka. Tylko u nas przeczytasz tę niesamowitą historię przyjaźni.

Choć artysty już nie ma, wieczne pozostaną jego utwory, które po dziś dzień śpiewane są na weselach i potańcówkach. Piosenki, takie jak „Mój przyjacielu”, „Trudno tak”, „Bo jesteś ty” czy kultowy już „Parostatek” przeszły do historii polskiej muzyki.

„Parostatek” – Krawczyk i Drozda

Z „Parostatkiem” z resztą wiążą się wspomnienia Tadeusza Drozdy, który napisał tę piosenkę. Satyryk w rozmowie z BlaskOnline przyznał, że utwór nie był pisany specjalnie dla Krzysztofa Krawczyka.

- Ja ten tekst napisałem wcale nie dla Krzysztofa, tylko dla kogoś innego. On go zobaczył, jak razem występowaliśmy kiedyś w Poznaniu, a brakowało mu do płyty jednej piosenki. Powiedział wtedy: ”ty, daj mi ten tekst, ja zrobię szybko muzykę, bo mi to pasuje” - wyjawił.

Dodał, że oczywiście nie mógł mu odmówić, ponieważ byli wieloletnimi przyjaciółmi.

- On mieszkał na Florydzie dość długo. Raz mi się zdarzyło, że jak on wyjechał na jakieś tournee, a ja z mój żoną i z córkami mieszkałem w jego domu - on miał taki dom tam, szeregowiec. Często bywaliśmy u siebie w domach. Potem, jak wrócił do Polski ze Stanów i tak się rzucił w wir koncertowania, nie miał już czasu na takie [dłuższe - red.] spotkania. Widywaliśmy się w pracy - zapraszałem go do swoich programów telewizyjnych „Herbatka u Tadka” czy „Drozda na weekend” - opowiadał Drozda.

Drozda i Krawczyk / AKPADrozda i Krawczyk / AKPA

Drozda odda hołd Krawczykowi

Kompozytor dodał w rozmowie z nami, że w tym roku odda hołd zmarłemu artyście na organizowanym przez Polsat festiwalu w Sopocie. Tam, podczas jednego z koncertów wcieli się w zupełnie inną niż dotychczas rolę.

- Podczas koncertu o nazwie „Gdzie się podziały tamte prywatki” zaśpiewam właśnie tę piosenkę [„Parostatek” - red.], także trochę oddam hołd Krzysztofowi, podtrzymując popularność przynajmniej tej jednej jego piosenki - zaznaczył konferansjer.

Krzysztof z żoną Ewa / AKPAKrzysztof z żoną Ewa / AKPA

Gwiazdor „Śmiechu warte” o talencie Krawczyka

Tadeusz Drozda oprócz programów telewizyjnych, sporadycznego aktorstwa, pisania tekstów piosenek, a od niedawna prowadzenia kanału na YouTubie, gdzie wstawia kilkunastominutowe filmiki satyryczne, jest miłośnikiem gry w golfa, o czym nie wszyscy wiedzą. Miłością do tego sportu zapałał 40 lat temu, gdy mieszkał na Florydzie.

- Wtedy nie było u nas ani jednego pola golfowego. Gdy wróciłem, w Polsce powstały już dwa pola - jedno z nich pod Warszawą – w Rajszewie, a drugie koło Międzyzdrojów - powiedział nam.

Drozda to miłośnik golfu / AKPADrozda to miłośnik golfu / AKPA

Satyryk był tak zapalonym graczem, że brał nawet udział w turniejach. Teraz ogranicza się do oglądania rozgrywek golfowych w telewizji, szczególnie amerykańskiej ligi PGA, która komentowana jest przez Jacka Pearsona - wybitnego zawodowego golfistę. I choć kilkadziesiąt lat temu Drozda przekonywał do tego sportu tysiące osób, jego przyjaciel - Krzysztof Krawczyk, nie był w gronie tych, którzy pokochali golf tak samo jak on.

- Nie, on był trochę talent antysportowy. Może jak był młody to jakiś sport uprawiał, może czasem chodził na siłownię, ale żeby uprawiać jakiś sport konkretny, to nie słyszałem o tym - mówił w wywiadzie dla BlaskOnline Drozda.

Krzysztof Krawczyk i jego zespół Trubadurzy /AKPAKrzysztof Krawczyk i jego zespół Trubadurzy /AKPA
Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy