Aug 31, 2025 9:01 AM
Updated May 9, 2026 4:52 AM

Gołda rozgrzewa platformę X, Biedrzycka dostaje medialny łomot! Internauci wybrali swoją królową dziennikarstwa – ale nie obyło się bez zgrzytów…

Na platformie X (dawniej Twitter) pojawiła się sonda, która wywołała prawdziwą burzę w komentarzach. Pytanie było proste: „Która dziennikarka jest lepsza w swoim fachu – Kamila Biedrzycka czy Aleksandra Gołda?” Wyniki? Zdecydowane zwycięstwo Gołdy. Ale to, co działo się pod postem, przypominało bardziej ring niż redakcyjną dyskusję.

Gołda – profesjonalizm z klasą

Użytkownicy X nie szczędzili pochwał:

„Po prostu ładna dziewczyna, która ma poukładane w głowie. Tyle w temacie.”

„Aleksandra zdecydowanie lepsza”

„Jedyna, która zasługuje na miano dziennikarki.”

Gołda została okrzyknięta symbolem nowej jakości w polskich mediach. Internauci chwalili jej spokój, elegancję, wyważony styl i brak agresji w rozmowach. W zestawieniu z Biedrzycką wypadała jak świeży oddech w dusznym świecie medialnych przepychanek.

Instagram/alexandra_goldaInstagram/alexandra_golda

Biedrzycka – funkcjonariuszka, nie dziennikarka?

Kamila Biedrzycka, znana z ostrych wystąpień i politycznych komentarzy, została przez internautów zmiażdżona:

„Nie jest dziennikarką, tylko polityczną propagandzistką.”

„Funkcjonariuszka medialna, nie osoba obiektywna.”

„Każde pytanie brzmi jak oskarżenie.”

Wielu komentujących zarzucało jej brak bezstronności, zacietrzewienie i styl przypominający przesłuchanie, a nie rozmowę. Dla wielu widzów to właśnie przez takie postacie jak Biedrzycka zniknęła wiara w media.

Instagram/kamila–biedrzyckaInstagram/kamila–biedrzycka

Gołda górą, ale...

Choć Gołda zdobyła serca internautów, nie obyło się bez krytyki. Najczęściej powtarzanym zarzutem był tembr głosu:

„Za wysoki, za piskliwy, męczy po dłuższym czasie.”

„Jakby prowadziła program dla dzieci, a nie publicystykę.”

Ale tu pojawił się ton wyrozumiałości: nad głosem można pracować, a Gołda ma przed sobą całą dziennikarską przyszłość.

Instagram/alexandra_goldaInstagram/alexandra_golda

Głos to narzędzie – wystarczy go oszlifować

Przykład? Grażyna Torbicka, dziś ikona polskiej telewizji, na początku kariery również zmagała się z krytyką dotyczącą głosu. Pracowała nad jego barwą, rytmem i emisją, aż stał się jej znakiem rozpoznawczym. Dziś Torbicka to synonim klasy i profesjonalizmu, a jej głos – spokojny, miękki, wyważony – jest jednym z najbardziej lubianych w polskich mediach.

Inna postać? Beata Chmielowska-Olech, która również przeszła transformację głosową, by lepiej trafiać do odbiorców.

Z rozmów na X wyłania się obraz Gołdy jako nadziei dziennikarstwa – osoby, która ma potencjał, ale też przestrzeń do rozwoju. Internauci widzą w niej coś świeżego, ale nie idealnego. To nie jest pomnik – to projekt medialny, który może ewoluować.

A skoro już zdobyła serca widzów, to droga do pełnej medialnej dominacji stoi przed młodą dziennikarką otworem.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy