Popularny i lubiany przez wiele pokoleń piosenkarz Krzysztof Krawczyk (+ 75 l.) zmarł w 2021 roku. Pochowany jest Grotnikach pod Łodzią. Jego grób jest często odwiedzany przez fanów jego piosenek. Jednak wdowa po piosenkarzu Ewa Krawczyk zabrania składania na grobie zniczy i kwiatów. Skąd taka decyzja?
Poznali się w Chicago#
Krzysztof Krawczyk i Ewa z domu Trelko, poznali się w 1982 roku w Chicago w barze Cisza Leśna. Ewa była tam kelnerką, a Krzysztof śpiewał. Przeżyli wspólnie blisko 40 lat. Dwukrotnie brali ślub. Pierwszy w 1987 roku. W 2002 roku para na krótko się rozstała i nawet formalnie rozwiodła, a potem ponownie się pobrała.
Ewa była towarzyszką życia Krawczyka aż do jego śmierci w kwietniu 2021 roku. Cieżko przeżyła śmierć męża.
źródło: AKPASpór o grób#
Krzysztof Krawczyk został pochowany w Grotnikach pod Łodzią. Wdowa po piosenkarzu odwiedza to miejsce niemal codziennie. Często bywają tu także fani Krawczyka, którzy zapalają na mogile symboliczne znicze. Nie podoba się to Ewie Krawczyk, która często przestawiała te dowody pamięci. Budziło to zdziwienie, a nawet niezadowolenie.
Grób jak scena#
Dopiero w niedawnym wywiadzie dla portalu plejada.pl wdowa po Krawczyku wyjaśniła, dlaczego nie pozwala, aby fani kładli znicze i kwiaty na grobie Krzysztofa.
To jest scena i schody, które prowadzą właśnie na nią. Na scenie nie stawia się zniczy ani kwiatów. Artysta zawsze dostaje je do ręki lub kładzie się je z boku. Nauczyłam tego ludzi, którzy tu przychodzą, bo jestem na cmentarzu codziennie. Przez lata wywalczyłam, żeby na pomniku Krzysztofa nie stawiano ani kwiatów, ani zniczy
- mówiła w wywiadzie.
Jak podkreśliła, ludzie mogą stawiać znicze i kwiaty gdziekolwiek indziej, ale nie tam — nie na grobie.
Nawet jak ktoś postawi, to ja i tak odstawię. Nie jest to złośliwość, przyjęliśmy po prostu taką zasadę. Poza tym znicz się może rozlać
- dodała Ewa Krawczyk.
źródło: AKPAOstatnie koncerty Krzysztofa Krawczyka w USA
Kochał amerykańskie steki i się wszędzie ich domagał. Unikalne zdjęcia z ostatnich chwil Krawczyka w USA.


