Edward Miszczak powiedział u Żurnalisty, że to "dzięki niemu" Szymon Majewski wygrał proces z TVN i zarobił milion złotych. Majewski w swoim podcaście odpowiedział krótko i konkretnie. Wersje obu panów różnią się w kilku istotnych punktach.
Wywiad Miszczaka u Żurnalisty nie przestaje wywoływać reakcji w środowisku dawnego TVN. Tym razem do odpowiedzi zmuszony został Szymon Majewski, który przez lata był jedną z największych twarzy stacji.
Majewski "zniszczył się"?#
Miszczak stwierdził w podcaście, że to dzięki niemu Majewski "wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę", a sam prezenter "zniszczył się", przyjmując reklamę PKO BP bez zgody przełożonych.
Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę za to, że go źle zwolniliśmy
— mówił były dyrektor TVN.
Majewski nie zostawił tego bez komentarza. W podcaście "Proszę ja ciebie" odniósł się do słów byłego szefa bezpośrednio i bez ogródek:
Nie było to tak, że dzięki tobie zarobiłem, ja po prostu to wywalczyłem.
Ta sama historia, dwie wersje#
W podcaście Majewski powtórzył to, co mówił już przed laty, czyli że PKO BP wywiązał się ze swojej umowy z nim. Jego wersja wydarzeń różni się więc od tej przedstawionej przez Miszczaka w kilku kluczowych punktach.
Warto odnotować, że w 2025 roku Majewski ponownie został ambasadorem PKO BP. To szczegół, który nadaje całej historii dodatkowego smaczku.
Majewski zakończył współpracę z TVN w listopadzie 2012 roku. Przez lata sprawa była tematem tabu. Wywiad Miszczaka ją odblokował. I jak się okazało, obie strony pamiętają zupełnie inaczej to, co się wydarzyło.


