Kilka miesięcy temu Małgorzatę Ohme ściągnęła do siebie Telewizja Polska w likwidacji, licząc na podniesienie dramatycznych słupków oglądalności. Ohme prowadzi na Woronicza „Rozmowy nocą”, na ogół na tematy związane ze związkami. Okazuje się, że sama ma w tej sferze spore kłopoty.
Małgorzata Ohme karierę medialną zaczynała jako ekspertka telewizji śniadaniowej. Swego czasu prowadziła nawet Dzień Dobry TVN razem z Filipem Chajzerem. Od kilku zaś lat ma swój kanał w sieci, gdzie przeprowadza rozmowy o życiu z psychologami i couchami.
Jej wywiady przyciągają głównie kobiety, szukające odpowiedzi na życiowe dylematy. Kilka miesięcy temu ściągnęła ją do siebie Telewizja Polska w likwidacji, licząc na podniesienie dramatycznych słupków oglądalności. Ohme prowadzi na Woronicza „Rozmowy nocą”, na ogół na tematy związane ze związkami.
Niewidzialna dla mężczyzn na Tinderze#
Sama bowiem, mimo psychologicznego wykształcenia, ma w tej dziedzinie pewne problemy. Małgorzata Ohme od prawie dwóch lat jest sama, a partnera szuka przez Internet. Okazuje się jednak, że nie ma tej kwestii zbyt dobrych doświadczeń.
Kobiety po 40-ce a już na pewno po 50-ce stają się niewidzialne. Byłam na tinderze i naprawdę mogę się podzielić osobistym doświadczeniem, gdzie dając swoje zdjęcia z sesji, będąc osobą znaną, dosyć atrakcyjną, zadbaną, jak porównuję dzisiaj moje bycie na portalu randkowym, a dziesięć lat temu, jest nieporównywalne. Ja dzisiaj staję się powoli niewidzialna dla mężczyzn, bo mężczyźni wolą młode kobiety
– opowiada Ohme w wywiadzie dla kanału Profesor Stachowska.
Uroki randek z internetu#
Mimo tego udaje jej się co jakiś czas umówić na randkę z internetu.
Ostatnio miałam taką sytuację, umówiłam się na randkę i ten mężczyzna chciał mi powiedzieć komplement, mówi: „wiesz moi koledzy mówią mi, że mogę związać się z kobieta do 30-ki, a ja wreszcie zwracam uwagę na inne atuty”. Ja tu słyszę: „nie zwracam uwagi na wiek, czytaj atrakcyjność fizyczną”
– opowiada ze śmiechem Ohme.
Ostatniego swojego partnera, Daniela Welfla psycholog także poznała przez internet. Mężczyzna pomógł jej prowadzić kanał w sieci i wydawało się, że są dla siebie stworzeni.
To z nim robię Kafki (program Gosi w sieci – red.), to z nim piję kawki. Medytuję, tańczę i czytam książki. Wymyślam, dzielę się, realizuję. Marzę, śnię i planuję. Rozmawiam i milczę. A piszę o tym, bo jestem mu wdzięczna. Że jest
– pisała Gosia o ukochanym.
Niestety, związek z Danielem przetrwał niespełna rok.


