Janusz Józefowicz (66 l.) i Natasza Urbańska (48 l.) są małżeństwem od 17-stu lat, jednak wielu wciąż pamięta, że ich miłość narodziła się w atmosferze skandalu. Choćby dlatego, że na świat miało przyjść jego drugie dziecko. Kim jest pierwsza żona Józefowicza, z którą doczekał się dwójki potomków?
Natasza Urbańska miała zaledwie 13 lat, gdy na jej drodze pojawił się Janusz Józefowicz. Poznali się na deskach teatru, gdy początkująca wówczas aktorka i tancerka po raz pierwszy próbowała dostać się do zespołu "Buffo". Okazuje się, że już wtedy przeżywała ogromną fascynację starszym od siebie mężczyzną i marzyła o ich wspólnej przyszłości. Pomimo upływu lat, jej uczucie do reżysera nie przemijało, a wręcz przeciwnie.
- Zamiast przechodzić, to zaczęło się we mnie coraz bardziej rozwijać. Okazało się, że jest cudowny. Ja wierzyłam w to, że on będzie moim mężczyzną. Jeszcze nie teraz, ale czułam, że on to ten ktoś. Ktoś wyjątkowy
- wspominała Natasza Urbańska w rozmowie z Izabelą Janachowską.
Kim jest pierwsza żona Janusza Józefowicza?#
Janusz Józefowicz był już mężczyzną ze sporym życiowym bagażem, gdy poślubił Nataszę Urbańską.
Reżyser po raz pierwszy stanął na ślubnym kobiercu, gdy miał zaledwie 22 lata. Razem z żoną Danutą doczekali się dwojga dzieci - w 1983 roku urodziła się ich córka Kamila, a 10 lat później przywitali na świecie syna Jakuba. Janusz Józefowicz poznał swoją żonę w Studiu Taneczno-Wokalnym TVP na Śląsku. Danuta również związana jest z branżą artystyczną, a po narodzinach córki, na jakiś czas wycofała się z pracy.
Józefowicz niechętnie wypowiada się na temat swojego pierwszego małżeństwa. W 2021 roku zrobił jednak wyjątek i w rozmowie z "Vivą!" przyznał, że jego pierwsze małżeństwo przechodziło bardzo poważny kryzys po narodzinach pierwszego dziecka.
- Zostałem mężem i ojcem w wieku 22 lat. Bardzo kochałem Dankę i Kamilkę, ale w pogoni za marzeniami zdałem na PWST w Warszawie — szkoła teatralna, stan wojenny, żona z dzieckiem na Śląsku. To była prawdziwa męka. Ludzie wtedy podczas weekendów balowali, a ja spędzałem je w koszmarnych pociągach, żeby chociaż chwilę pobyć z rodziną
- wspominał Janusz.
Aktor przyznał, że do kryzysu w ich małżeństwie przyczyniła się praca i związane z nią rozjazdy.
- Ja miałem już przed sobą kolejne wyzwanie - polski musical. I znowu byłem gościem w domu. Danka zaczęła wyjeżdżać jako tancerka na zagraniczne kontrakty, Kamilka była u babci, a ja jeździłem zarabiać do Berlina Zachodniego. To był czas nie do nadrobienia. Kryzys musiał się pojawić
- podsumował aktor.
Ostatecznie małżeństwo zdecydowało się na rozwód, a niedługo potem kolorowa prasa zaczęła rozpisywać się na temat relacji Józefowicza z młodszą o 18 lat Nataszą. Do dziś można usłyszeć plotki, że to właśnie Urbańska przyczyniła się do rozpadu pierwszego małżeństwa Józefowicza.
- Myślę, że gdyby w moim sercu nie było miejsca dla Nataszy, to dziś łączyłyby nas tylko sprawy zawodowe
- skwitował Janusz.


