Były prezydent USA ciężko choruje. Niedawno pojawiły się doniesienia o zaawansowanym raku i bolesnych przerzutach do kości. Jego córka Ashley postanowiła uspokoić nieco opinię publiczną. Do sieci właśnie trafiło zdjęcie ze wspólnej kolacji. Jeden gest byłego przywódcy Stanów Zjednoczonych daje nadzieję.
Wyniszczający ból i przerzuty#
Ostatnie dni przyniosły iście hiobowe wieści zza oceanu. Rodzina Joe Bidena, która w przeszłości doświadczyła już wielu tragedii, znów musi mierzyć się z okrutnym losem. Jak ujawnił niedawno syn polityka, Hunter Biden, jego ojciec od ponad roku toczy nierówną walkę z zaawansowanym rakiem prostaty.
Słowa Huntera zmroziły krew w żyłach. Potwierdził on, że nowotwór okazał się bezlitosny. Rozprzestrzenił się po organizmie 83-latka i dał bolesne przerzuty do kości. Syn byłego prezydenta nie ukrywał, że choroba jest dla jego ojca źródłem ogromnego cierpienia i pod wieloma względami po prostu go wyniszcza. Świat wstrzymał oddech, spodziewając się najgorszego.
Kciuk w górę#
W obliczu tak dramatycznych wieści, nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. O promyk nadziei w tych mrocznych chwilach zadbała córka byłego prezydenta (z jego drugiego małżeństwa z Jill Biden), Ashley. 43-latka, która na co dzień unika wielkiej polityki i skupia się na pracy społecznej, opublikowała w sieci niezwykle poruszający kadr ze swojego rodzinnego domu.
Na zdjęciu widać uśmiechniętą Ashley robiącą sobie selfie przy suto zastawionym, klimatycznym stole, oświetlonym blaskiem świec. Siedzący w głębi Joe Biden, ubrany w luźną, granatową koszulkę polo, patrzy prosto w obiektyw z szerokim uśmiechem na twarzy i unosi kciuk w górę.
Dzisiejsza kolacja zdecydowanie zasługuje na kciuk w górę
- podpisała to zdjęcie Ashley.

Uśmiech przez łzy?#
Choć w kuluarach mówi się o potwornym bólu i gasnących siłach, na zdjęciu opublikowanym przez córkę Joe Biden wygląda na zrelaksowanego i szczęśliwego. Widać wyraźnie, że czas spędzony w gronie najbliższych i wsparcie ukochanej córki działają na niego jak najlepsze lekarstwo. Były prezydent pomimo ciężkiej choroby, nie zamierza tracić pogody ducha i uśmiechu na twarzy.


