Robert Lewandowski po raz trzynasty został wybrany Najlepszym Piłkarzem w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Choć nie pojawił się na gali z powodu obowiązków sportowych, jego słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno. Kapitan reprezentacji Polski mówił nie tylko o wdzięczności i codziennym wysiłku, ale też o świadomości, że kariera kiedyś dobiegnie końca – choć dziś wciąż „ma jeszcze trochę przed sobą”.
Robert Lewandowski po raz trzynasty został wybrany Najlepszym Piłkarzem Roku w prestiżowym plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Choć tym razem nie mógł pojawić się na gali osobiście, jego nazwisko ponownie zdominowało wydarzenie, a nagroda tylko potwierdziła, że kapitan reprezentacji Polski wciąż pozostaje absolutnym punktem odniesienia dla całego środowiska piłkarskiego.
Z powodu obowiązków sportowych Lewandowski nie dotarł na uroczystość, dlatego statuetkę w jego imieniu odebrała siostra piłkarza, Milena Lewandowska. Sam laureat zwrócił się do zgromadzonych za pośrednictwem krótkiego nagrania wideo, w którym – jak zwykle – postawił na szczerość i refleksję.
– „Jest to już trzynasta statuetka, mam nadzieję, że nie pechowa. Bardzo dziękuję za tę nagrodę, ogromnie się z niej cieszę”
– mówił napastnik. Podkreślił przy tym, że mimo upływu lat wciąż stara się dawać z siebie maksimum:
– „W tej pracy, którą wykonuję, pomimo mojego wieku, daję z siebie wszystko, co najlepsze”.
Lewandowski nie zapomniał o ludziach, którzy towarzyszą mu na każdym etapie kariery. W swoim wystąpieniu dziękował trenerom, kolegom z drużyn klubowych i reprezentacyjnych oraz wszystkim, którzy wspierają go na co dzień. Szczególne miejsce poświęcił rodzinie.
– „Moja rodzina wie, ile wysiłku mnie to kosztuje. Funkcjonowanie w środowisku piłkarskim nie jest łatwym kawałkiem chleba”
– przyznał.
Kapitan kadry odniósł się także do tematu, który regularnie powraca przy okazji jego kolejnych sukcesów – końca kariery. Nie podał żadnych dat ani deklaracji, ale dał jasno do zrozumienia, że jest świadomy upływu czasu.
– „Staram się na co dzień cieszyć z tego, co robię i jednocześnie wiem, że to się kiedyś skończy. Nie pytajcie mnie, kiedy, bo sam nie wiem. Przyjdzie moment, w którym będę wiedział, że to ta chwila. Na razie mam jeszcze trochę przed sobą”
– podkreślił.
Trzynasty tytuł Najlepszego Piłkarza Roku to nie tylko kolejny rekord w dorobku Roberta Lewandowskiego, ale także sygnał, że mimo wieloletniej obecności na szczycie, wciąż potrafi utrzymać najwyższy poziom i pozostaje jednym z najbardziej wpływowych piłkarzy w historii polskiego futbolu.
Robert Lewandowski w Nowym Jorku
Robert Lewandowski zapalił specjalną biało-czerwoną iluminację na Empire State Building z okazji polskiego Dnia Niepodległości.


