Rozstanie Sandry Kubickiej (30 l.) i Aleksandra Milwiw-Barona (41 l.) zaskoczyło fanów. Ich relacja małżeńska wydawała się stabilna i pełna nadziei. Urodziło się im dziecko, wprowadzili się do nowego mieszkania. Jednak ta historia niespodziewanie zakończyła się decyzją o rozwodzie. Sprawa trafiła do sądu i… planowana na czwartek rozprawa nie doszła do skutku. Niespodziewanie została odwołana. Strony nie komentują sytuacji, a pytania zalewają internet.
Media zaczęły spekulować, czy Kubicka i Baron doszli do porozumienia poza salą sądową. Pojawiły się sugestie, że być może para dała sobie jeszcze jedną szansę lub zmieniła sposób rozwiązania konfliktu. Zwłaszcza że decyzja o odwołaniu rozprawy nastąpiła nagle i bez podania szczegółowych powodów. Jednak duża część znajomych Sandry uważa, że nie wybaczy ona Baronowi, tego co się stało.
Na razie żadna ze stron nie odniosła się publicznie do zaistniałej sytuacji, a historia Sandry i Barona wciąż pozostaje otwarta. Aby już całkiem dolać oliwy do ognia – sąd nie wyznaczył kolejnego terminu.
Byli uznawani za dobraną parę polskiego show biznesu / IGHistoria rozpadu związku Kubickiej i Barona#
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron przez kilka lat uchodzili za jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. W kwietniu 2023 roku powiedzieli sobie sakramentalne "tak", a już miesiąc później zostali rodzicami synka Leonarda. Niestety, mimo pozornego szczęścia, para nie uniknęła kryzysu. W grudniu 2024 roku modelka złożyła pozew o rozwód.
„Dlaczego go złożyłam, wiemy tylko my z Aleksandrem oraz nasi najbliżsi, nie będę wchodzić publicznie w szczegóły tego, co dokładnie się wydarzyło, zachowam to dla sądu” — napisała na Instagramie w marcu 2025 roku.
Podkreśliła, że przez wiele miesięcy oboje próbowali się porozumieć i wspólnie dzielić opiekę nad dzieckiem.
„Ja też miałam momenty zawahania i chciałam jeszcze spróbować zawalczyć o to, aby Leonard miał dwóch rodziców obok siebie w jednym domu. Niestety nie udało nam się porozumieć” — dodała.
Baron, Sandra i synek Leo / FBPierwsza rozprawa rozwodowa została wyznaczona na czwartek, 29 maja. Jednak tuż przed planowaną datą sprawy pojawiły się sygnały, że między małżonkami znowu zrobiło się cieplej. Baron publikuje zdjęcia z synem, Sandra komentuje je z sympatią. Oboje byli widziani razem na wydarzeniach, m.in. odwiedzając dzieci w szpitalu czy otwierając nowy biznes modelki. Plotki o ich możliwym pojednaniu podsycił dziennikarz Damian Glinka w podcaście „Plot Twist”, sugerując ich wspólny udział w programie telewizyjnym.
Sandra opublikowała też wiadomości od fanów, którzy doceniali jej podejście do relacji z byłym partnerem i chwalili za utrzymywanie kontaktu z ojcem dziecka ponad podziałami. Influencerka nie komentowała wprost ewentualnego odwołania rozwodu, ale na kilkanaście godzin przed rozprawą skupiała się raczej na codziennych obowiązkach: opiece nad dzieckiem, ocenach klientów nowo otwartego lokalu i współpracy z markami.
Aleksander Baron w roli ojca [ZOBACZ ZDJĘCIA]
Juror "The Voice of Poland" bardzo kocha swojego rocznego synka Leonarda. Poświęca mu sporo czas, co - jak widać - przynosi mu mnóstwo radości.


