Aug 17, 2026 8:19 AM

Wydawałoby się, że tworzą idealną parę, ale za zamkniętymi drzwiami ich domu potrafi rozpętać się prawdziwe piekło! Eliza Trybała otworzyła przed Angeliką Bielską serce i zdradziła najpilniej strzeżone sekrety swojego związku z Pawłem "Trybsonem". Celebrytka bez owijania w bawełnę wyznała, że zaliczyli potężny kryzys, a podczas ich domowych awantur dosłownie latają talerze! Skąd biorą się te zgrzyty?

Gorący temperament daje o sobie znać

Poznali się na planie kontrowersyjnego "Warsaw Shore", a ich uczucie rozkwitło na oczach całej Polski. Dziś są dumnymi rodzicami i małżeństwem z kilkuletnim stażem, jednak rutyna zdecydowanie im nie grozi. Zapytana w "Blaskach i Cieniach" przez Angelikę Bielską o relację z mężem, Eliza rzuciła światło na mroczniejsze kulisy ich codzienności. Przyznała wprost, że mieli poważny kryzys!

My jesteśmy włoskim małżeństwem. Jak się kochamy, to na zabój, ale jak się kłócimy, to latają talerze. Jesteśmy temperamentni

- wyznała z rozbrajającą szczerością gwiazda.

Jak sama zaznacza, ogromnym zapalnikiem w ich kłótniach jest jej własny charakter. Eliza nie ukrywa, że bywa niezwykle uparta i zawsze walczy o swoje.

Ja bardzo mocno chcę stać przy swoim. Uważam, że zawsze mam rację

- podsumowała ze śmiechem celebrytka, udowadniając, że ma do siebie spory dystans.

Tajemnicza strona celebrytki

Skąd u Elizy ta niezachwiana pewność siebie i wiara we własne racje? Okazuje się, że gwiazda głęboko wierzy w ezoterykę i moce wszechświata! W studiu "Blasków i Cieni" objawiła się jako prawdziwa, dumna zodiakara, która na co dzień kieruje się numerologią i znakami od losu.

Jestem zodiakarą, lubię numerologię, jestem mocno uduchowiona, lubię takie rzeczy. Wierzę w dobrą energię, wierzę w karmę

- wyliczała z fascynacją.

Co więcej, żona Trybsona jest święcie przekonana, że posiada wyjątkowy dar. Jako numerologiczna "Jedenastka", uważa, że ma wręcz doskonałą, nieomylną intuicję i tak zwane "superzmysły", które pozwalają jej przewidywać rozwój wydarzeń.

Jak mówię, że tak będzie, to tak się stanie

– twierdzi kategorycznie.

Mocny apel do męża: "Gdybyś mnie słuchał, byłbyś dalej!"

Choć Eliza bezgranicznie ufa swojemu szóstemu zmysłowi, jej mąż nie zawsze podziela ten entuzjazm. Celebrytka z żalem wyznała, że "Trybson" często bagatelizuje jej przeczucia, nazywając je po prostu... "czarnowidztwem". To błąd, który według niej sporo go kosztuje!

Eliza nie szczędziła ukochanemu gorzkich słów, ujawniając, co często powtarza mu w domowym zaciszu:

Ja mu mówię, że powinien mnie słuchać, bo gdyby mnie słuchał, to by był dużo dalej niż jest teraz!

Gwiazda zauważyła, że kiedy tylko ignoruje głos swojej intuicji, zawsze wychodzi na tym źle - i dokładnie to samo tyczy się jej męża. Najwyraźniej w tym "włoskim małżeństwie" to właśnie uduchowiona Eliza ma patent na życiowy sukces. Panie Pawle, może warto zacząć uważniej słuchać żony?

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy