Marianna Schreiber postanowiła upiększyć swój niedawno zakupiony samochód. Dokupiła nowe ramki do tablicy rejestracyjne, w kolorze różowym, ale to nie wszystko. Zamalowała unijne gwiazdki, które widnieją na każdej tablicy rejestracyjnej. Teraz tylko czeka na mandat i punkty karne od policji.
Nowy luksusowy samochód#
Pod koniec ubiegłego roku była żona posła PiS Łukasza Schreibera kupiła sobie nowy luksusowy samochód, niemieckiej marki. W grudniu z dumą prezentowała go z czerwoną kokardą na masce. Teraz postanowiła go nawet upiększyć.
Instagram - MARIANNA SCHREIBERNie będzie nam Unia mówiła#
Aby samochód nabrał większego indywidualizmu, celebrytka postanowiła dołożyć do niego nowe, a jakże, różowe ramki do tablicy rejestracyjnej. Jednak to nie wszystko.
Niesiona patriotyzmem Schreiber chwyciła także za niebieski flamaster i postanowiła, zamazać symbolizujące Unię Europejską gwiazdki, które znajdują się na każdej tablicy rejestracyjnej, po lewej stronie.
Nie będzie żadna Unia Europejska mówić nam, co mamy robić i nas od siebie uzależniać. Biorę niebieski flamaster i zamażę znaczek Unii Europejskiej. Nie będzie mi dyktować co mam na samochodzie wozić
- argumentowała celebrytka.
Dlaczego niemieckie auto?#
W komentarzach internauci dopytywali, dlaczego Marianna jeździ niemieckim samochodem, skoro nie lubi UE.
Nikt nie zmuszał do kupowania niemieckiego samochodu
- podkreślali.
Gdyby nie Leszek Balcerowicz i jego późniejsi koledzy z PO to jeździłabym polskim samochodem
- odparła celebrytka.
Instagram - MARIANNA SCHREIBERZa to jest mandat#
Za uszkodzoną lub nieczytelną tablicę rejestracyjną można otrzymać mandat do 500 złotych i osiem punktów karnych. Czy Marianna takiego się doczeka?
W mediach społecznościowych poinformowała, że mandatu jeszcze nie otrzymała i cały czas czeka.


