Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uczestniczył w czwartek w noworocznym spotkaniu z Korpusem Dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim. Uroczysta okazja wymaga także uroczystej oprawy. Panie w eleganckich sukniach, a panowie w smokingach. Szef polskiej dyplomacji zaliczył jednak wpadkę. Do smokingu włożył wzorzyste skarpetki zamiast gładkich.
Uroczysty wieczór#
Noworoczne spotkanie z Korpusem Dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim to tradycja. Na zaproszenie Pary Prezydenckiej przybywają szefowie Misji Dyplomatycznych akredytowanymi w Polsce. Wieczór ma uroczystą oprawę i równie uroczyście prezentują się goście. Panie w wieczorowych sukniach, a panowie w smokingach.
James Bond i dziewczyna Bonda#
W tym roku szczególną uwagę przykuła Pierwsza Dama Marta Nawrocka, która pięknie prezentowała się w długiej, czarnej, welurowej sukni projektu Magdaleny Rycerskiej-Zdunek, stylistki Pary Prezydenckiej.
Równie elegancko prezentował się prezydent Karol Nawrocki w czarnym smokingu. Na taki sam smoking zdecydował się szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Jednak jedna rzecz w jego stylizacji zawiodła.
x.comNie ma miejsca na kreatywność#
Noworoczne spotkanie z dyplomatami to wydarzenie z gatunku Black Tie, wymagające klasycznej czerni lub granatu, marynarki z satynowymi klapami i białej koszuli. Nie ma tu specjalnie miejsca na kreatywność i wzorzyste skarpetki.
Wyłącznie głęboka czerń#
Do smokingu panowie zakładają wyłącznie czarne skarpetki, aby stopiły się z kolorem nogawki spodni i butów. Dodatkowo muszą to być podkolanówki, aby nie pokazywać gołej łydki. Co najważniejsze, skarpetki muszą gładkie, bez wzorów czy prążków.
źródło: AKPASkarpetki… w kwiatki#
Podczas czwartkowego wieczoru wprawne oko kamery wypatrzyło skarpetki w stylizacji ministra Sikorskiego. Były co prawda czarne, ale miały… wzorek w kwiatki. A tzw. happy socks do smokingu to sygnał lekceważenia etykiety.
Czy on chociaż RAZ mógłby wyglądać jak człowiek
- dopytują się internetowi komentatorzy.
x.comOdznaczenia#
Uwagę przykuły także odznaczenia, które szef dyplomacji miał w klapie smokingu.
Ależ sobie przywiesił burak odznaczeń. Jaki ważniak.
A co on sobie tam poprzyczepiał do klapy
- zastanawiali się internauci.
A pan minister ponoć lubi styl brytyjskiej arystokracji...


