Marcelina Zawadzka jednak zdecydowała się na powrót z Dubaju do Polski. Choć na początku konfliktu na Bliskim Wschodzie pisała w mediach społecznościowych, że jest bezpieczna i jest dobrze, zdecydowała się wsiąść do samolotu do Warszawy. Opuszczając tamten region, czułam dużą ulgę — podkreśliła.
Luksusowe życie w Dubaju#
Miss Polonia 2011 Marcelina Zawadzka od kilku miesięcy wraz z rodziną pomieszkiwała w Dubaju. Decyzja, by przeprowadzić się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, była związana z pracą jej partnera, przedsiębiorcy Max Gloecknera.
Instagram - MARCELINA ZAWADZKAPo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, Zawadzka na bieżąco relacjonowała wydarzenia w stolicy ZEA. Uspokaja fanów, że ona i jej bliscy są bezpieczni, a ich dom znajduje się na obrzeżach Dubaju.
Decyzja ostatecznie zapadła: wracamy#
Na początku celebrytka mówiła, że wraz z mężem rozważa różne scenariusze dla swojej najbliższej przyszłości. Ostatecznie jednak zapadła decyzja o powrocie do Polski.
Instagram - MARCELINA ZAWADZKAUlga i strach#
Teraz, już z Polski Zawadzka opowiada o swoich reakcjach i odczuciach związanych z decyzją o wylocie Dubaju.
Samolot wzniósł się i po chwili zawracał/kołował w lewo nad całym Dubajem. Tu wstrzymałam oddech. Trochę, jakby czas się zatrzymał, trudno opisać to uczucie i ten widok i ten obecny czas
- wyznaje celebrytka.
Instagram - MARCELIA ZAWADZKAPrzyznaje także z ręką na sercu, że w momencie, gdy opuszczała Bliski Wschód poczuła dużą ulgę.
Cały lot przebiegł bezpiecznie i wszystko było ok, od początku do samego końca. Jednak wiecie wyobraźnia człowieka działa. Co będę Wam mówić, że się nie bałam — jak wtedy przez chwilę się bałam. Wszyscy jesteśmy ludźmi
- mówi wprost Zawadzka.
Przekroczona wiza#
Na decyzję o wylocie mógł wpłynąć także fakt, że rodzina Zawadzkiej przekroczyła okres 90 dni pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Staramy się cały czas o wizę. Ja jestem w procesie golden wizy, a to trwa długo
- zwróciła uwagę.
Pozostali bliscy#
W Dubaju pozostała jednak dalsza rodzina celebrytki — brat jej męża wraz z żoną i dziećmi.
Maxa brat z żoną i trójką dzieci zostali w Dubaju. Proponowaliśmy im, by przyjechali do Polski, ale nie chcieli, nie mogli… Wiecie oni tam od 10 lat budują swoje życie
- napisała Zawadzka w mediach społecznościowych.
Instagram - MARCELINA ZAWADZKA

