Jan 21, 2026 12:49 PM
Updated May 9, 2026 4:38 AM

Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uchylił obowiązek alimentacyjny Kazimierza Marcinkiewicza wobec Izabeli Olchowicz. Były premier nie krył radości i ogłosił, że „wygrał 10 lat walki”. Jednak była żona natychmiast odpowiedziała, że nie zamierza odpuszczać. Jej prawniczka potwierdziła, że rozważane są kolejne kroki prawne, w tym skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Kazimierz Marcinkiewicz po latach sądowych batalii usłyszał wyrok, na który czekał od dekady. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz i tym samym utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie, które całkowicie zwalnia byłego premiera z obowiązku płacenia alimentów.

Były premier nie krył emocji

To finał jednej z najgłośniejszych spraw alimentacyjnych ostatnich lat, ciągnącej się od 2016 roku, kiedy para ostatecznie zakończyła swoje krótkie, ale bardzo burzliwe małżeństwo.

Marcinkiewicz od 2022 roku płacił byłej żonie 4,5 tys. zł miesięcznie. Wcześniej kwota była niższa, ale po wypadku z 2014 roku Olchowicz przekonywała, że jej stan zdrowia uniemożliwia podjęcie pracy. Sąd pierwszej instancji uznał jednak, że była żona byłego premiera jest aktywna zawodowo, pisze książki, prowadzi działalność w internecie i może utrzymywać się samodzielnie. Właśnie ta decyzja stała się prawomocna.

Były premier nie krył emocji. W obszernym wpisie podkreślił, że „wygrał 10 lat walki” i że od dziś „nic go już nie łączy z osobą, od której uciekł 12 lat temu”.

Radość nie trwała długo

Dodał też, że przyjaciele mówią mu, iż „czyściec już przeszedł”, a teraz czeka go „tylko niebo”. Podziękował rodzinie i bliskim za wsparcie w trakcie wieloletniego procesu.

Radość Marcinkiewicza trwała jednak krótko. Kilka godzin później była żona wydała oświadczenie za pośrednictwem swojej prawniczki. W komunikacie przesłanym mediom podkreśla, że choć wyrok jest prawomocny, Olchowicz „nie zgadza się z rozstrzygnięciem” i „nie zamierza odpuszczać”.

Będzie ciąg dalszy

Jej pełnomocniczka zapowiedziała możliwość skorzystania z nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w tym złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

To oznacza, że choć formalnie sprawa alimentów została zamknięta, konflikt między byłymi małżonkami wcale nie dobiegł końca. Olchowicz uważa, że sąd nie uwzględnił w wystarczającym stopniu jej stanu zdrowia i sytuacji życiowej. Marcinkiewicz z kolei od lat podkreśla, że utrzymywanie dorosłej osoby, z którą był w związku zaledwie trzy lata, jest „niesprawiedliwe i absurdalne”.

Tak zmieniał się Kazimierz Marcinkiewicz

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy