TVN24 przerwała przemówienie Andrzeja Seweryna podczas uroczystości z udziałem prezydenta Emmanuela Macrona w Gdańsku i przeszła do rozmowy politycznej z posłem PiS. Efekt? Liberalni widzowie, którzy od lat bronili stacji, zapowiadają jej bojkot.
Podczas uroczystości w Gdańsku, w której uczestniczył prezydent Francji Emmanuel Macron, nagrodę im. Bronisława Geremka odbierał Andrzej Seweryn. Aktor wygłosił emocjonalne przemówienie, które jednak nie miało szansy dotrzeć do widzów TVN24 w całości. Stacja zdecydowała się przerwać transmisję i przejść do programu "Fakty po Faktach".
Z tej strony burzy się nie spodziewali#
Andrzejowi Sewerynowi gratulujemy nagrody im. Bronisława Geremka, a dalszy ciąg przemówienia dostępny jest na TVN24plus. A ja witam europosła Koalicji Obywatelskiej Michała Patrykiewicza i Michała Wójcika, który jest z nami w Katowicach — Prawo i Sprawiedliwość
- portal "Tysol" cytuje prowadzącą Katarzynę Kolendę-Zaleską.
To wystarczyło, żeby nawet wśród wyznawców liberalnych mediów wybuchła burza. Z tej strony TVN na pewno się tego nie spodziewał.
Pani redaktor przerwała wzruszające wystąpienie Andrzeja Seweryna w ECS, żeby porozmawiać z Wójcikiem. W programie Polska i Świat pierwsza wiadomość to spotkanie Morawieckiego z Kaczyńskim, a nie rozmowy Tuska i Macrona w Gdańsku. Już nikt nigdy nie będzie was bronił!
- napisała internautka Ewa, sygnując wpis hashtagiem "DrużynaTuska".
"To było skandaliczne"#
Decyzja redakcji TVN24 o przerwaniu transmisji wystąpienia Andrzeja Seweryna - wybitnego artysty i autorytetu obywatelskiego - na rzecz rutynowej wypowiedzi politycznej Michała Wójcika, jest zachowaniem nie tylko niezrozumiałym, ale wręcz kompromitującym dla stacji aspirującej do miana opiniotwórczej
- pisał z kolei internauta Łukasz.
Inni byli mniej dyplomatyczni.
To było skandaliczne! Nieodpowiedzialne i prostackie. Powinny polecieć głowy. Spadek poziomu stacji był zauważalny od dawna, ale tym razem wykazali się przerażającą głupotą
- czytamy w komentarzach. "TVN nie będzie już u mnie programem pierwszego wyboru" — deklaruje kolejny widz.
W reakcji na całe zamieszanie w mediach społecznościowych pojawiła się akcja nawołująca do bojkotu stacji 23 kwietnia. Jej inicjatorzy zachęcają, by tego dnia zrezygnować z oglądania TVN jako formy protestu.
To niecodzienna sytuacja. TVN przez lata był stacją, którą środowiska liberalne i pro-rządowe traktowały jako własną. Tym razem ciosy przyszły właśnie stamtąd.
Premier Donald Tusk
Pałac Château Des Alpilles we francuskiej Prowansji


