Adrian Szymaniak, którego widzowie poznali dzięki udziałowi w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia”, podzielił się z fanami kolejnymi informacjami na temat swojej walki z chorobą. U 39-latka w 2023 roku zdiagnozowano glejaka IV stopnia. Po wielu miesiącach intensywnego leczenia nadszedł moment, w którym lekarze zdecydowali o zmianie terapii.
Jak wyjaśnił Adrian, dotychczas stosowana chemioterapia przestała przynosić oczekiwane efekty. Guz uodpornił się na leczenie, dlatego zespół medyczny wdrożył nowy plan terapii.
Guz znalazł sobie odporność na chemię. Jest plan B
– przekazał w opublikowanym nagraniu.
Nowy etap leczenia obejmuje chemioterapię podawaną we wlewach oraz dodatkowy lek, który ma zwiększyć skuteczność terapii. Przez najbliższe miesiące lekarze będą monitorować reakcję organizmu i oceniać efekty nowego schematu leczenia.
Mimo trudnych informacji Adrian nie traci nadziei. W swoim wpisie podkreślił, że choroba całkowicie zmieniła jego życie, ale pozwoliła mu również inaczej spojrzeć na codzienność i relacje z bliskimi.
Choroba zabrała mi bardzo wiele, ale też bardzo wiele mi dała
– wyznał.
Były uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” od początku otwarcie opowiada o swojej walce z nowotworem. Regularnie informuje swoich obserwatorów o kolejnych etapach leczenia, dzieląc się zarówno trudnymi momentami, jak i chwilami, które dają nadzieję. Tym razem również poprosił o wsparcie i trzymanie kciuków za powodzenie nowej terapii.
Przed Adrianem kolejne miesiące leczenia i oczekiwania na wyniki. Zarówno on, jak i jego bliscy wierzą, że nowo wdrożona terapia okaże się skuteczna i pozwoli zahamować rozwój choroby.


