Po tym, jak Maja Bohosiewicz (35 l.) opublikowała ironiczną "modlitwę" do parkietu, wybuchła afera. Polsat odciął się od kontrowersyjnego nagrania celebrytów, a Maja skasowała nagranie ze swego profilu. W sieci zaś największe cięgi, prócz autorki pomysłu, zbiera dojrzała, wydawałoby się aktorka, Barbara Bursztynowicz (71 l.). Jak gwiazda „Klanu” komentuje swój udział w nagraniu?
Widzowie nie mają litości#
Bursztynowicz...?... Taka skromna paniusia, a i wiekowa, bierze udział w tym cyrku? Towarzystwo wzajemnej adoracji.... Tragedia w 5 aktach
Mąż Pani Bursztynowicz pewnie dumny z nowych znajomości żony
Pani Bursztynowicz bardzo się dziwię, kobieta ma swoje lata, powinna trzymać klasę, a dała się wciągnąć w takie prymitywne zabawy. Litości. Najgorsze są starsze panie udające podlotki
- możemy przeczytać wśród komentarzy.
A jak do nagrania odnosi się sama zainteresowana? Blask Online skontaktował się z aktorką po jej całym dniu prób do „Tańca z gwiazdami”.
Aktorka boi się hejtu#
Ja przepraszam, ale nie chcę tego komentować, bo się boję, że rozpęta się jeszcze większa afera. Inni będą to przedrukowywać i będzie jeszcze większy hejt na nas. Nie chcę nic więcej mówić, niż do tej pory mówiłam
– tłumaczy nam załamanym głosem Barbara Bursztynowicz. W jej głosie czuć autentyczny smutek i strach.
Wprawdzie w sieci próżno szukać jakiejś wypowiedzi aktorki o nagraniu, ale jej ostrożność jest zrozumiała. Internauci nie zostawili suchej nitki na bohaterach słynnego filmiku, a przecież Barbara Bursztynowicz szła do programu, by zyskać wizerunkowo, a nie stracić.
Po tym, jak rozstała się z serialem „Klan”, w którym grała 27 lat, jak kania dżdżu potrzebuje nowych propozycji zawodowych, a taka afera jak z modlitwą do parkietu na pewno nie służy wizerunkowi poważnej aktorki. A co najwyżej skandalistki.
Barbara Bursztynowicz przygotowuje się do Tańca z Gwiazdami
Aktorka Barbara Bursztynowicz przygotowuje się do Tańca z Gwiazdami.


