Od kilku tygodni polityk Lewicy Krzysztof Śmiszek praktycznie zniknął z życia publicznego. Powód jest poważny. Jak ujawnił Robert Biedroń, jego partner od lat zmaga się z chorobą kości. „Z trudem się porusza. Mamy problem” - powiedział europoseł.
Krzysztof Śmiszek, który od lat należy do czołowych polityków Lewicy, od kilku miesięcy praktycznie nie pojawia się publicznie. O jego stanie zdrowia po raz kolejny opowiedział Robert Biedroń. Jak przyznał, jego partner ma za sobą długą terapię i że choroba wróciła.
Niestety mogłoby być lepiej. W przyszłym tygodniu ma kolejne badania
- zdradził Biedroń. Problemy zdrowotne Śmiszka dotyczą układu kostnego. Polityk leczy się od ubiegłego roku. W tym czasie przeszedł kilkumiesięczną rehabilitację, a także terapię tlenową w komorze hiperbarycznej.
To poważna choroba, która czasem dotyka młodych ludzi. Samoistne obumieranie kości
- przyznał w jednej z rozmów polityk.
W ostatnich tygodniach stan europosła znów się pogorszył. Według relacji Biedronia, partner z trudem chodzi i potrzebuje przerwy w pracy.
To nie jest łatwy czas. Mamy problem
– przyznał Biedroń w rozmowie z „Wprost”. Jak dodał, leczenie trwa, a diagnoza wciąż nie jest w pełni postawiona.
Śmiszek potwierdził, że musiał ograniczyć aktywność zawodową, ale zapewnił, że nie rezygnuje z mandatu europosła. W Parlamencie Europejskim odpowiadał m.in. za kwestie praworządności i równości. Teraz jego obowiązki częściowo przejęli współpracownicy. Nie wiadomo jednak, kiedy wróci do pełnej aktywności.


