Oct 31, 2025 10:00 AM
Updated May 9, 2026 4:46 AM

W Dusznikach-Zdroju polityka zeszła do poziomu papierowych ultimatum. Radny Jarosław Kwolek przekazał nowej burmistrzyni Urszuli Karpowicz kartkę z kontrowersyjną treścią. Według jednej wersji chodziło o zatrudnienie jego żony, według drugiej o budżetowe oczekiwania. Jak donosi Radio Wrocław, po tej scenie doszło do szarpaniny. Tak wygląda samorząd w wersji hard.

Sprawa kartki stała się osią całego konfliktu. Według relacji pani burmistrz, na kartce widniał tekst:

„Sekretarz gminy zostaje w urzędzie.”  

 — jak twierdzi — było próbą nacisku ze strony radnego, którego żona pełniła tę funkcję.

Z kolei sam Jarosław Kwolek w rozmowie z Radiem Wrocław tłumaczy:

„Miałem na niej zapisane oczekiwania dotyczące budżetu i chciałem je jasno zreferować przez nową burmistrz.”

Polityka przy stoliku

Do zdarzenia doszło w restauracji. Burmistrz miała schować kartkę w torbie, a podczas próby jej odzyskania przez radnego doszło do szarpaniny. Jak twierdzi Kwolek — otrzymał cios w rękę. Burmistrz mówi o „nieporozumieniu”, które zakończyło się rękoczynami. Monitoring z lokalu zarejestrował zajście, a sprawa trafiła do prokuratury.

Co dalej?

Radny zapowiada, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Burmistrz milczy, ale mieszkańcy Dusznik-Zdroju już wiedzą jedno: czasem kartka może wywołać większą burzę niż uchwała.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy