Dzień po finale mundialu Dorota Wysocka‑Schnepf zaprosiła Zbigniewa Bońka na rozmowę na swoim kanale. Miało być lekko i mundialowo. Dziennikarka pojawiła się w koszulce reprezentacji Hiszpanii i od razu, z szerokim uśmiechem, ogłosiła: „Ja, jak widać, od wczoraj świętuję. Mam tu tylko jedną gwiazdkę, druga zaraz będzie doklejona.” Boniek zgasił ją jednym zdaniem, a później było jeszcze ciekawiej. „Szkoda, że ludzie pokroju Doroty kochają bardziej inne kraje niż swój” — komentują internauci.
Boniek jednym zdaniem zatrzymał Wysocką-Schnepf#
Widzowie spodziewali się, że Boniek wejdzie w tę atmosferę, może pochwali styl Hiszpanów. Ale nie. Boniek zrobił coś, co internet uwielbia: zatrzymał fiestę jednym zdaniem.
„Ja jestem Polakiem i generalnie świętuję, gdy wygrywa reprezentacja Polski”
— powiedział spokojnie, bez ironii, ale z taką stanowczością, że w sekundę zmienił ton rozmowy.

Wysocka‑Schnepf, na tle budynku z reklamą napojów Schweppes, próbowała jeszcze dopytać, czy nie cieszy go sukces Hiszpanów, ale Boniek kontynuował równie rzeczowo:
„Nie będę się podłączał ani pod sukces Hiszpanów, ani pod sukces Argentyny. Nawet gdyby wygrali Włosi, złożyłbym gratulacje, ale nie świętuję zwycięstw reprezentacji innych krajów niż Polska.”
I to był moment, w którym internet powiedział: kurtyna.
Koszulka Hiszpanii i zimny prysznic od Bońka#
Pod filmem na YouTube komentarze zaczęły pojawiać się lawinowo. Widzowie nie mieli wątpliwości, kto wyszedł z tej wymiany zwycięsko:
Zibi patrzy na nią z takim politowaniem, że aż szok”
— napisał jeden z komentujących.
„W 1 minucie cię wyjaśnił”
— zauważył inny.
„Szkoda, że ludzie pokroju Doroty kochają bardziej inne kraje niż swój”
— dodał kolejny.
„Hiszpanka jak w enerdowskiej bajce z dzieciństwa — nie ma to jak przywdziać cudze ‘wdzianko’ ze wstydu przed swoim”
— ironizował użytkownik @nikt4698.
„Oj pani Doroto! Nie poszedł ten wywiad po pani myśli. Wtopa z koszulką, nie udało się wciągnąć Bońka w politykę. Dramat w pani wydaniu! Brawo Boniek!”
— skomentował @Tomasz0060.
„Zibi ją zgasił lepiej niż Stano niedawno”
— podsumował ktoś inny.
„Ale ją zgruzował”
— dodał kolejny widz.
To właśnie te komentarze sprawiły, że fragment rozmowy zaczął żyć własnym życiem. Zwykła wymiana zdań zamieniła się w viralowy moment.

W gruncie rzeczy sytuacja była prosta: dziennikarka w koszulce obcej reprezentacji, były prezes PZPN, który mówi to, co myśli, i internet, który kocha takie zderzenia. Ale sposób, w jaki Boniek jednym zdaniem zatrzymał całą fiestę, sprawił, że ten fragment stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów po mundialu.


