Skolim nie ma powodów do narzekania na brak pracy. Artysta przygotowuje się do wyjątkowo intensywnego sezonu koncertowego, podczas którego wystąpi przed publicznością ponad sto razy. To jednak dopiero część planów – w całym roku na jego koncertowej mapie znalazło się już ponad 500 występów.
Jeszcze kilka lat temu kojarzony był głównie z rolami w serialach, dziś należy do grona najpopularniejszych artystów muzycznych w Polsce. Skolim od dłuższego czasu utrzymuje ogromne tempo pracy, a liczba koncertów, które ma zaplanowane, może przyprawić o zawrót głowy.
Tegoroczne lato zapowiada się dla wokalisty wyjątkowo intensywnie. Z opublikowanego przez niego harmonogramu wynika, że tylko w sezonie wakacyjnym pojawi się na scenie ponad sto razy. Często oznacza to nawet kilka koncertów jednego dnia.
Równolegle rozwija także działalność biznesową. Oprócz kariery muzycznej inwestuje w kolejne projekty, wśród których znalazły się m.in. perfumy sygnowane jego pseudonimem, sieć stacji paliw oraz własna marka przekąsek.
Przy tak napiętym grafiku liczy się każda minuta. Dlatego artysta zrezygnował z podróżowania busem, z którego korzysta wielu wykonawców koncertujących po Polsce.
– My nie mamy busa. Nie zdążylibyśmy na koncerty, jadąc busem. Pakujemy się albo do Robinsona R66, albo do BMW 7, X7, S-klasy, Maybacha albo do innych tych naszych koncertowych aut
– zdradził w rozmowie z Plejadą.
Skolim nie ukrywa również, że jego wynagrodzenie za występy należy do najwyższych na polskim rynku. Jak sam przekonywał, jest to efekt ogromnego zainteresowania organizatorów i publiczności.
– Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi
– mówił w rozmowie z "Super Expressem".
Artysta podkreśla, że największą satysfakcję daje mu kontakt z publicznością i świadomość, że jego muzyka towarzyszy ludziom w ważnych momentach.
– Przyciągam ludzi, bawię ludzi. Czasem dla kogoś (...) w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec
– dodał.
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, 2026 rok będzie dla Skolima jednym z najbardziej pracowitych w dotychczasowej karierze. Liczba zaplanowanych koncertów pokazuje, że zainteresowanie jego występami wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.


