Jul 8, 2026 6:15 AM

35-letnia Katarzyna Piter z Poznania jest dziś jedyną polską reprezentantką walczącą jeszcze o sukces na tegorocznym Wimbledonie. Podczas gdy Iga Świątek, Magda Linette i Maja Chwalińska pożegnały się już z turniejem, poznanianka razem z czeską partnerką Anną Siskovą przebrnęła aż do ćwierćfinału gry podwójnej. Już dziś zagrają kolejny mecz.

Życiowy sukces po latach starań

Dla Piter to prawdziwy przełom kariery. Nigdy wcześniej nie udało jej się dotrzeć nawet do trzeciej rundy żadnego turnieju wielkoszlemowego a teraz, w wieku 35 lat, gra o miejsce w półfinale najbardziej prestiżowego turnieju na świecie. Razem z niżej rozstawioną, 25-letnią Anną Siskovą, z którą wcześniej zagrała zaledwie jeden wspólny turniej w Den Bosch, pokonały już trzy pary rywalek, w tym utytułowany duet reprezentujący Czechy i Słowację.

Tenisowa rodzina i były narzeczony mistrz debla

Tenis to u Piter sprawa rodzinna. Trenują ją ojciec Dariusz oraz brat Jakub, a swoją karierę zawodową rozpoczęła jeszcze jako nastolatka. W wieku 16 lat dostała dziką kartę do turnieju WTA w Warszawie, gdzie zmierzyła się wówczas z czołową dwunastką światowego rankingu.

Ciekawostką z jej życia prywatnego, która regularnie wraca w mediach, jest wieloletni związek z Łukaszem Kubotem, polskim mistrzem gry podwójnej, triumfatorem Wimbledonu 2017. Para ostatecznie się rozstała, a dziś Kubot związany jest z Magdaleną Bieńkowską, byłą Miss Polski.

Katarzyna Piter i Łukasz KubotKatarzyna Piter i Łukasz Kubot

Najwyższe miejsce w rankingu i klubowe barwy

Najwyższą pozycję w rankingu WTA w grze pojedynczej Piter osiągnęła w 2014 roku, plasując się na 95. miejscu na świecie. Przez całą karierę reprezentuje barwy klubowe Grunwaldu Poznań. W dorobku ma już sześć tytułów WTA Tour w deblu, w tym ten zdobyty jeszcze w tym sezonie w Hobart, w parze z Indonezyjką Janice Tjen.

Co dalej na Wimbledonie?

W ćwierćfinale Piter i Siskova zmierzą się z rozstawioną z numerem drugim parą Gabriela Dabrowski (Kanada) i Luisa Stefani (Brazylia) — zawodniczkami, które na inaugurację pokonały Polkę Alicję Rosolską grającą z Chilijką Alexą Guarachi. Zadanie jest bardzo trudne, ale sama obecność w tym gronie to już historyczny wynik w karierze poznanianki i powód do dumy dla polskiego tenisa w tym niełatwym dla naszej reprezentacji sezonie na trawie.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy