Robert Klatt ogłosił w rozmowie z BlaskOnline, że po wielu dniach niepewności i odwołanych lotów w końcu wraca do Polski. Ostatecznie okazało się, że jego radość była przedwczesna. Lider zespołu Classic zostaje w Dubaju, ponieważ kolejny już lot został odwołany.
Wokalista zespołu Classic utknął w Dubaju ze względu na ostrzały odwetowe Iranu. Linie lotnicze odwołują loty, a turyści pozostawieni bez pomocy czekają, aż niebo będzie bezpieczne i loty zostaną wznowione.
Wczoraj Robert Klatt w rozmowie z BlaskOnline oświadczył, że dziś loty z Dubaju zostają wznowione i w środę będzie mógł w końcu wrócić do Polski. Była to pierwsza dobra wiadomość, odkąd niebo nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi zostało zamknięte.
Okazuje się jednak, że kolejny lot, którym artysta miał wrócić do Polski, został odwołany. Muzyk zamieścił emocjonalny wpis na Facebooku.
A miało być tak pięknie… Rano lot do domu, do Polski
- napisał Klatt.
Niestety nasz lot został dziś odwołany jak wiele innych. Co gorsza — na razie brak jakichkolwiek perspektyw powrotu
Ta bezsilność i ogromna tęsknota za bliskimi
Wokół pełno fake newsów i powszechna dezinformacja…
Trzymajcie kciuki
- dodał.


