Polacy mają kolejny powód do dumy z reprezentacji Polski, która wygrała wczoraj mecz z Finlandią. Zmaganiom polskich piłkarzy przyglądał się z trybun prezydent Karol Nawrocki z synem. Po meczu poszedł do szatni osobiście pogratulować piłkarzom. Jak widać na nagraniu opublikowanym przez "Łączy nas piłka" na platformie X, panowała tam bardzo radosna atmosfera. Prezydent nie powstrzymał się od piątek, uścisków i... tradycyjnych okrzyków.
Prezydent Karol Nawrocki, wraz z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą, odwiedził polskich piłkarzy w szatni i pogratulował im zwycięstwa nad Finlandią 3:1 w Chorzowie w eliminacjach mistrzostw świata.
Na profilu Łączy nas piłka, na platformie X, pojawiło się nagranie ze spotkania prezydenta z piłkarzami polskiej reprezentacji. Na pierwszy rzut oka widać, że w szatni sportowców panowała bardzo przyjemna atmosfera.
Prezydent powiedział kilka słów do piłkarzy.
Ja po prostu gratuluję i wiem, że dzisiaj wielką dumą nas wszyscy cały nasz naród napełniliście tym zwycięstwem. Ja pierwszy raz jako prezydent jestem na meczy piłkarskim (reprezentacji-red.) i bardzo dziękuję, że mogłem z Wami zadebiutować i cieszyć się tym zwycięstwem
- podkreślił Karol Nawrocki.
Prezydent przyznał, że sam grał tylko w A - klasie, więc nie może się porównywać z piłkarzami.
Zawsze możecie na Prezydenta Polski liczyć i to chciałem naszym trenerom i wspaniałym gwiazdom powiedzieć
- dodał.
Następnie prezydent wraz z kadrowiczami wydał tradycyjny piłkarski okrzyk.
Kto wygrał mecz? Polska! Kto wygrał mecz? Polska! Kto? Polska, Polska, Polska!
- krzyczeli.
Na koniec swojej wizyty w szatni reprezentacji prezydent przybił piątkę i uścisnął każdego z piłkarzy i trenerów. Przypomniał również, że we wtorek spotyka się z prezydentem Finlandii i na pewno porozmawia z nim o wyniku meczu.
Prezydent Karol Nawrocki na meczu Polska-Finlandia
Prezydent Karol Nawrocki wraz z synem na meczu Polska-Finlandia


