Daniel Martyniuk i jego żona Faustyna, przywitali niedawno na świecie dziecko. Wydawało się wtedy, że młody Martyniuk ostatecznie ma już za sobą erę skandali i wybryków. Tymczasem od kilku dni na jego Instagramie pojawiają się dziwne nagrania i wpisy. Tym razem domaga się od żony przeprosin, albo będzie ją "jechał, dopóki nie weźmie rozwodu".
Syn gwiazdy disco-polo w przeszłości zasłynął skandalicznym zachowaniem pod wpływem używek. Niedawno jednak wziął ślub ze swoją partnerką Faustyną i w czerwcu przywitali na świecie dziecko.
Po kilku miesiącach spokoju, młody Martyniuk zaczął zamieszczać na swoim Instagramie dość osobliwe treści. Kilka dni temu nagrał wideo, podczas nocnej kąpieli w morzu, po czym na jego InstaStories pojawiła się seria zdjęć i nagrań z mocno roznegliżowanymi kobietami.
instagram.com/printscreenRepost, coś mi zarzuciłaś bezpodstawnie. To masz "ripostę"
-pisał do swojej żony młody Martyniuk na InstaStories.
Kilka dni później, Martyniuk nadal zamieszcza wpisy uderzające w jego żonę.
Przepraszaj za bezpodstawne oskarżenia
- napisał.
Będziecie robić ze mnie potwora? Ja mam zasady! Zrozumiane!
- pisał dalej syn Zenka.
instagram.com/printscreenOstatecznie Martyniuk oświadczył, że domaga się od żony przeprosił, a jeśli tego nie zrobi, będzie ją "jechał".
Moja żona ma mnie przeprosić. Co, ja jest śmieć jakiś? Nara. Albo przeprasza, albo będę ją jechał, dopóki nie weźmie rozwodu
- napisał.


