Sep 19, 2025 1:30 PM
Updated May 9, 2026 4:50 AM

Colin Farrell przeżywa zawodowy renesans, a przy okazji promocji swojego najnowszego filmu pozwolił sobie na osobistą refleksję. W rozmowie z radiem Magic Radio aktor wrócił pamięcią do czasu pracy przy „Ondine”, gdzie poznał Alicję Bachledę-Curuś. To właśnie na planie tej produkcji rozpoczął się rozdział w jego życiu, który na zawsze odmienił jego codzienność. „Z tego DOŚWIADCZENIA narodził się mój syn Henry” – wyznał.

Irlandzki gwiazdor przeżywa obecnie jeden z najlepszych okresów w swojej karierze. Promując swój najnowszy projekt, został zapytany o rolę, która w największym stopniu ukształtowała jego życie. W odpowiedzi Farrell wrócił do filmu, na planie którego poznał Alicję Bachledę-Curuś.

Nie ulega wątpliwości, że aktor znów jest na szczycie – świetnie przyjęty serial „Pingwin” przywrócił mu status jednego z najbardziej rozchwytywanych nazwisk w Hollywood. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się publicznie z synem Henrym, co budzi ogromne zainteresowanie mediów i fanów.

Polacy wciąż chętnie wracają do wątku jego relacji z Alicją Bachledą-Curuś. Para poznała się w 2008 roku na planie produkcji „Ondine”. Wkrótce zaczęły krążyć plotki, że uczucie łączące bohaterów filmu przeniosło się także poza ekran. W 2009 roku Farrell oficjalnie potwierdził związek, a podczas Festiwalu Filmowego w Toronto ogłosił, że para spodziewa się dziecka. Jesienią tego samego roku urodził się Henry Tadeusz. Choć związek nie przetrwał, oboje wciąż utrzymują dobre relacje i wspólnie wychowują syna.

Podczas rozmowy z dziennikarką Magic Radio Farrell został poproszony o wskazanie roli, która była dla niego najważniejsza. Zaskoczył odpowiedzią, wracając właśnie do „Ondine”:

"Może dla mnie to Ondine. Bo mój bohater jest tam trzeźwy, jest na początku swojej trzeźwości w tym filmie. I ja wtedy też byłem nie tak daleko w swojej trzeźwości. Ma syna, która ma problemy ze zdrowiem, a mój najstarszy syn urodził się z problemami zdrowotnymi. I co zabawne, z Ondine, z tego filmowego doświadczenia, narodził się mój najmłodszy syn Henry. Sądzę, że przy Ondine było dużo paraleli między mną a moją postacią, Syracusem. W dobrym znaczeniu!"

„Ondine” to opowieść o irlandzkim rybaku, który z morza wyławia tajemniczą kobietę. Mieszkańcy pobliskiej wioski biorą ją za morską nimfę, a jej obecność na zawsze odmienia życie Syracuse’a. Nic dziwnego, że Farrell wskazał właśnie tę produkcję jako wyjątkową – nie tylko zawodowo, lecz także prywatnie.

Tak wygląda syn Alicji Bachledy Curuś i Colina Farrella

Henry Tadeusz, syn Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella ma już 15 lat. Do tej pory aktorka ukrywała przed światem swojego jedynaka. Wszystko zmieniło się po rozdaniach Oscarów. Sławny na całym świecie tata zapozował ze swoim nastoletnim synem na ściance i pochwalił się nim przed wszystkimi. Zobaczcie zdjęcia.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy