Oliwia Bieniuk to córka pamiętnej aktorki Anny Przybylskiej oraz byłego piłkarza Jarosława Bieniuka. Co u niej słychać? Sprawdzamy!
Bezrobotna córka gwiazdy#
W chwili śmierci mamy miała zaledwie 12 lat. Dziś jest już dorosłą kobietą. Skończyła prywatne studia aktorskie, wzięła udział w „Tańcu z gwiazdami” i marzy o karierze aktorki tak jak niegdyś jej mama. Wydawało się, że kariera w show-biznesie stoi przed Oliwią otworem. Zresztą wielki sukces zawodowy wróżył jej swego czasu reżyser Radosław Piwowarski. To on przed laty odkrył do kina Annę Przybylską i dał jej pierwszą dużą rolę do zagrania w filmie „Ciemna strona Wenus”.
A jednak… Okazuje się, że dziewczyna jest bezrobotna. Oliwia marzy o graniu w filmach i serialach, ale nie otrzymuje propozycji.
– Ja przede wszystkim na początku chciałabym dostać jakąkolwiek rolę. To jest najważniejsze, żeby nabierać doświadczenia. A czy jest jakaś wymarzona rola? To myślę, że nie. To jest bardzo trudne pytanie, bo każda rola wygląda inaczej i to jest trudne, żeby sobie wybrać to, co byś chciała grać
– wyznała niedawno Oliwia Bieniuk w wywiadzie dla Pudelka.
Trudno jej wygrać casting#
Celebrytka przyznała też, że odkąd skończyła szkołę, jeszcze nie weszła na plan zdjęciowy, choć regularnie chodzi na castingi.
Pod rozmową z Oliwią w sieci pojawiło się natychmiast wiele komentarzy, w których internauci mają swoje zdanie na temat przyczyn jej bezrobocia.
– Dziecko, prywatna szkoła za pieniądze ojca to za mało. Ani urody, ani talentu po mamie nie masz
– piszą do Oliwii krytyczni komentujący.
Mają rację?


