Jul 11, 2026 9:52 AM

Po trzech latach od premiery „Hackney Diamonds” zespół Rolling Stones powrócił z nowym albumem „Foreign Tongues”. To już 25. studyjna płyta grupy wydana w Wielkiej Brytanii. Choć muzycy od dawna należą do legend rocka, najnowsze wydawnictwo pokazuje, że wciąż potrafią wzbudzać ogromne emocje – zarówno wśród fanów, jak i krytyków.

Na albumie pojawia się imponujące grono gości. W nagraniach udział wzięli m.in. Paul McCartney, Chad Smith z Red Hot Chili Peppers, Steve Winwood i Robert Smith z The Cure. Produkcją ponownie zajął się Andrew Watt, który w ostatnich latach współpracował z największymi gwiazdami światowej muzyki.

Nowa płyta spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Krytyk „The Times” przyznał jej maksymalną ocenę pięciu gwiazdek, podkreślając, że Stonesi brzmią dokładnie tak, jak powinni. Chwalił energię zespołu, nowego perkusistę Steve'a Jordana oraz różnorodność brzmień, określając album jako „czystą frajdę od początku do końca”.

Entuzjastycznie o wydawnictwie napisał również „The Guardian”. Zdaniem recenzenta „Foreign Tongues” nie dorównuje najsłynniejszym płytom grupy z przełomu lat 60. i 70., jednak razem z „Hackney Diamonds” stanowi najlepszy materiał zespołu od wielu dekad.

Bardziej powściągliwy okazał się „Financial Times”, przyznając albumowi trzy gwiazdki. Recenzent zauważył, że nie wszystkie utwory trzymają równy poziom, ale jednocześnie podkreślił, że nowej płyty Rolling Stones nie sposób oceniać wyłącznie chłodnym okiem – warto po prostu dać się porwać atmosferze tego wydarzenia. Taką samą ocenę wystawił magazyn „Mojo”, zaznaczając, że mimo bogatej produkcji duch zespołu pozostaje doskonale wyczuwalny.

Najbardziej refleksyjną opinię opublikował amerykański „Rolling Stone”. Recenzent zwrócił uwagę, że choć Mick Jagger nie wyklucza kolejnych nagrań, nad każdą nową płytą zespołu unosi się pytanie, czy nie jest to ich pożegnanie. Jeśli jednak „Foreign Tongues” miałby okazać się ostatnim rozdziałem w historii grupy, byłby – jego zdaniem – finałem godnym legendy.

Muzyczny dziennikarz Mark Blake uważa, że trudno przewidzieć przyszłość zespołu, zwłaszcza że nowemu albumowi nie towarzyszy zapowiedź światowej trasy koncertowej. Nie ma jednak wątpliwości, że Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood pozostaną aktywni tak długo, jak pozwoli im na to zdrowie. – To całe ich życie. Jak mieliby po prostu przestać? – podsumowuje.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy