To nie była podchwytliwa zagadka ani szybki quiz w studio. Małgorzata Prokop-Paczkowska (65 l.), poseł Nowej Lewicy w TV Republika sama z siebie palnęła, że Budapeszt to… państwo.
Są wpadki, po których człowiek ma ochotę wcisnąć „mute” na własnym pilocie. W rozmowie w TV Republika Małgorzata Prokop-Paczkowska, posłanka Nowej Lewicy i osoba obyta z kamerą, była dziennikarka, sama z siebie rzuciła, że Budapeszt to państwo.
To akcja z kategorii: "gdyby tego nie nagrali, to nikt by nie uwierzył". Zobaczcie sami występ pani poseł:
Ot, spontaniczna wypowiedź, po której publiczność w sieci zbierała szczęki z podłogi. Nagranie mówi wszystko.
Budapeszt, przypominamy, to stolica Węgier. W normalnym świecie takie pytanie pada raz, na geografii w podstawówce, a odpowiedź zostaje z człowiekiem już na całe życie.
Żeby było jasne, każdy może się pomylić. Szczególnie w programie na żywo. Dlatego właśnie podczas występu w takim formacie warto oszczędnie "strzelać" słowami. Niestety pani poseł Małgorzata znana jest z tego, że przed kamerami mówi - oględnie rzecz ujmując - całkiem sporo. Jak widać, nie zawsze z sensem.


