W ostatnich miesiącach w mediach społecznościowych Daniela Martyniuka pojawiało się mnóstwo niepokojących treści. Syn Zenka ubliżał absolutnie wszystkim, w tym swojej rodzinie i prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Teraz Daniel przeprasza i ogłasza, że udaje się na leczenie.
Pod koniec stycznia 2026 r. Martyniuk trafił przed kamerę w ulicznej sondzie, gdzie zapytany o polityków miał wypowiedzieć się również o Karolu Nawrockim. W tej sytuacji ocenił prezydenta pozytywnie, mówiąc, że „jest spoko”. To krótkie spontaniczne stwierdzenie nie było jednak głęboką analizą polityki, a raczej luźną opinią w kontekście sondy.
Z kolei w ostatnich dniach sytuacja przybrała ostrzejszy obrót – Martyniuk na Instagramie opublikował serię nagrań, w których obrażał różne osoby, w tym prezydenta Nawrockiego. Wulgarny język i ataki słowne wobec głowy państwa wywołały falę krytyki, także dlatego, że znieważanie prezydenta RP jest w świetle polskiego prawa przestępstwem.
Po tej fali kontrowersji Martyniuk nagrał kolejne materiały, w których przyznał, że jego zachowanie było nieodpowiednie i zapowiedział, że chce się leczyć i odciąć od mediów społecznościowych. W tych nagraniach publicznie przeprosił wszystkie osoby, które mogły poczuć się urażone, w tym Karola Nawrockiego.
Chciałbym przeprosić wszystkich ludzi z całej Polski za te wszystkie słowa, które mówiłem. Coś mi się chyba stało z głową, nie wiem, naprawdę. Ale jest ze mną źle. Przepraszam wszystkich, prezydenta, wszystkich
- mówi Daniel Martyniuk na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Jeszcze zapomniałem dodać, idę na leczenie, odcinam się od wszystkiego i to jest koniec. Mam nadzieję, że kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka
- dodał syn króla disco polo.


