Apr 13, 2026 6:00 PM
Updated May 9, 2026 4:30 AM

Dorota Wellman pokazała, że z hejtem można walczyć inaczej niż zwykle. W rozmowie w programie Imponderabilia opowiedziała, jak odnalazła mężczyznę, który od miesięcy obrażał ją w internecie i postanowiła spotkać się z nim twarzą w twarz. Pojechała do niego do miejsca, w którym pracował.

„Znalazłam osobę, która notorycznie obrażała mnie w internecie, mężczyznę, w sposób wyjątkowy. Poszłam do niego do pracy i poprosiłam, żeby powtórzył to, co pisze w internecie”

– wspomina dziennikarka.

Nie była to prywatna rozmowa. Wellman przyznała, że zrobiła to publicznie, przy współpracownikach hejtera.

„Wydrukowałam te rzeczy i rozdałam państwu, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia”

– mówiła.

Efekt? Mężczyzna się rozpłakał i przeprosił.

„W życiu nikt mnie tak nie przepraszał”

– dodała Wellman.

Internauci komentują: „Tak się załatwia sprawę hejtu!”

Jedni chwalą dziennikarkę za odwagę, inni zastanawiają się, czy to nie zbyt mocne posunięcie.

Najczęściej pojawiające się komentarze to:

„Brawo! W końcu ktoś pokazał, że słowa mają konsekwencje.”

„To powinno być obowiązkowe dla każdego hejtera.”

„Nie wiem, czy miałabym tyle odwagi, ale szacun.”

Dorota Wellman od lat mówi o kulturze w sieci i o tym, że słowa potrafią ranić. Tym razem pokazała, że można reagować inaczej — nie przez sąd, nie przez blokowanie, ale przez bezpośrednią konfrontację.

I choć jej metoda wywołała emocje, to nikt nie zapomni tej historii szybko.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy