Do niebezpiecznego zdarzenia doszło podczas czwartkowego koncertu Skolima w Rewalu. W pewnym momencie wokalista stracił równowagę i spadł ze sceny w kierunku publiczności. Fani natychmiast ruszyli mu na pomoc. Niedługo później okazało się, że mimo urazu artysta nie zamierza rezygnować z kolejnego zaplanowanego występu. Miał jednak problemy z poruszaniem się.
Skolim runął ze sceny#
Do wypadku doszło 13 sierpnia podczas koncertu w Rewalu. Skolim w pewnym momencie stracił równowagę i wpadł prosto na publiczność. Zgromadzeni pomogli mu wstać i bezpiecznie dotrzeć za kulisy. Artysta, wyraźnie zaskoczony sytuacją, przerwał występ, reagując na upadek słowami: „O, k***a!”.
Początkowo nie było wiadomo, co dokładnie doprowadziło do zdarzenia. Ekipa wokalisty próbowała ustalić jego przyczynę i zwróciła się do osób znajdujących się pod sceną z prośbą o przesyłanie nagrań.
— Nie wiemy do końca, co się wydarzyło. Czy coś leżało albo się poślizgnął? Nie możemy do końca do tego dojść
— mówił Luxon, gitarzysta występujący ze Skolimem.
Na nagraniach, które pojawiły się w internecie, widać moment upadku. Według jednej z relacji wygląda na to, że artyście mogła podwinąć się noga. Nie ma jednak potwierdzenia, że właśnie to było przyczyną zdarzenia.
Po upadku miał problemy z chodzeniem#
Znacznie większe zaniepokojenie fanów wzbudziło to, co wydarzyło się chwilę później. Skolim miał wyraźne problemy z poruszaniem się i potrzebował pomocy.
Mimo wszystko zdecydował się kontynuować koncert. Dalszą część występu zagrał jednak na siedząco. Na tym jego koncertowy dzień się nie skończył.
Kilka godzin później zagrał kolejny koncert#
Tego samego wieczoru Skolim miał zaplanowany występ w Międzyzdrojach. Koncert rzeczywiście się odbył, choć rozpoczął się z opóźnieniem.
Artysta pojawił się przed publicznością mimo problemów z nogą. Tym razem nie mógł jednak swobodnie poruszać się po scenie. Cały występ zagrał, siedząc na krześle.
Dla fanów był to nietypowy widok. Koncerty Skolima słyną bowiem z dużej energii, ruchu i bezpośredniego kontaktu z publicznością. Kilka godzin wcześniej wokalista spadł ze sceny, a wieczorem musiał ograniczyć swoją aktywność do minimum.
Nadal nie wiadomo, jak poważny jest uraz#
Na razie nie ma oficjalnej diagnozy dotyczącej stanu zdrowia Skolima. Nie potwierdzono również, że podczas upadku doszło do złamania. Wiadomo natomiast, że uraz był na tyle odczuwalny, że artysta miał problemy z samodzielnym chodzeniem.
Jak poinformowano, w piątek rano Skolim miał udać się na badania, które mają pomóc określić, jak poważne są obrażenia. Menedżer artysty zapowiedział przekazywanie kolejnych informacji po uzyskaniu wyników.
Edyta Folwarska komentuje wypadek artysty#
Dziennikarka Polo TV Edyta Folwarska, która była gościem w naszym programie "Blaski i Cienie" skomentowała upadek artysty.
Dzisiaj kilka osób wysłało mi nagranie jak on upadł i wyglądało to strasznie. Mam nadzieję, że się nie połamał, że sobie nogi nie skręcił. Mam nadzieję, że nic mu nie jest
- powiedziała dziennikarka.
Zdarza się to naszym gwiazdom, bo Paula Karpowicz w zeszłym roku w podobny sposób spadła ze sceny, ale konsekwencje tego ponosi do dziś, bo boli ją kręgosłup
- dodała.


