„Zostałam z dwójką małoletnich dzieci i z psem! (…) Pan z tą informacją zrobi, co Pan uważa, ja się mszczę!” – czytamy we wpisie w serwisie X podpisanym jako Maria Ślepokura. Wiadomość pojawiła się po wpisach Marcina Dobskiego o 2 mln zł dotacji dla rodzinnej piekarni powiązanej z prokuratorem Dariuszem Ślepokurą.
Wpis Dobskiego#
Wszystko zaczęło się od wpisu opublikowanego przez Marcina Dobskiego na platformie X. Dziennikarz zwrócił uwagę na kwestię dotacji przyznanych firmie prowadzonej przez rodzinę prokuratora Dariusza Ślepokury.
Jak napisał, siostra prokuratora – Ela Klimczak – wraz z mężem prowadzi na Podkarpaciu piekarnię Gutek-Lutek Lesław Klimczak. To właśnie ta firma miała otrzymać łącznie 2 miliony złotych wsparcia.
Według podanych informacji:
- 466 470 zł pochodzi z KPO Horeca,
- 1 531 336 zł z Funduszy Europejskich.
Kwoty robią wrażenie, zwłaszcza w kontekście rosnących emocji wokół podziału środków unijnych.
„Ale strzał w samo okienko”#
Dobski nie poprzestał na suchych liczbach. W kolejnym wpisie dodał: „Ale strzał w samo okienko”, publikując zrzut ekranu wpisu użytkownika podającego się za... żonę prokuratora Ślepokury. Pojawiło się też pytanie: „To kto jest synem kogo?”.
Kobieta podająca się za żonę napisała:
„Dzień dobry, docierają do mnie zewsząd informacje, że Pan dotarł do informacji o dotacjach unijnych przyznanych siostrze mojego jeszcze obecnego męża! Otóż nic w tym zdrożnego…”
Autorka wskazuje jednak, że „najbardziej oburzające jest to”, iż 66-letnia siostra męża zamierza przekazać piekarnię córce i zięciowi, którzy od 18 lat mieszkają w Norwegii.
„Norwegia nie jest w Unii Europejskiej, a pieniądze dostali od Unii” – pisze.
W dalszej części pojawiają się już wątki wyraźnie prywatne: wakacje w Tajlandii, jazda Teslą, komentarze mieszkańców Lubaczowa. Kulminacja maila dotyczy jednak życia rodzinnego.
„Piszę do Pana, bo po 26 latach małżeństwa i po czterech latach narzeczeństwa mąż wyprowadził się z domu, wdał się w kolejny romans, zostałam z dwójką małoletnich dzieci i z psem!”
Najmocniejsze zdanie pada na końcu:
„Pan z tą informacją zrobi, co Pan uważa, ja się mszczę! Z wyrazami szacunku Maria Ślepokura”.
Zobaczcie:


