Polacy wygrali z Litwą 2:0. Ale ten mecz miał innego, pozaboiskowego "bohatera". Był nim Donald Tusk (69 l.), który skupił uwagę polskich kibiców.
Jeszcze w trakcie meczu pisaliśmy o tym, że fani, którzy pojawili się w Kownie, mało przychylnie powitali Donalda Tuska.
Kiedy stadionowy spiker ogłosił, że premier siedzi w loży, zaczęli skandować znaną już stadionową przyśpiewkę "Donald Matole, twój rząd obalą kibole". Pojawił się także transparent z podobizną Tuska i dość wymownym hasłem:
Nie jesteś, nie byłeś, nie będziesz kibicem reprezentacji Polski
Nie wiadomo, czy to właśnie przywitanie przez kibiców, czy może coś innego wpłynęło w Kownie na Tuska. W każdym razie już na ekranach telewizora można było zobaczyć dość dziwne zachowanie premiera. Nieobecny, zapatrzony w dal, nie klaszczący, nie dopingujący.
Według relacji niektórych polskich kibiców, którzy również zasiadali w loży, niedaleko premiera, kilka razy wręcz mocno zesztywniał.
W sieci krążą też filmiki, na których Tusk jest jakby mocno czymś wystraszony. Ba, nawet przerażony. Zobaczcie sami:
Tusk w loży siedział obok premier Litwy Ingi Ruginiene i swojego rzecznika, Adama Szłapki, który w przeciwieństwie do szefa tryskał optymizmem.
Jak myślicie, co się dzieje z Donaldem Tuskiem?
Premier Donald Tusk
Pałac Château Des Alpilles we francuskiej Prowansji


