Jun 17, 2026 8:04 AM
Updated Jun 17, 2026 8:08 AM

Czy w warszawskim szpitalu działał system dwóch prędkości? Najnowsze ustalenia portalu Zero.pl wywołały prawdziwą burzę. Według dziennikarzy politycy związani z Koalicją Obywatelską oraz ich bliscy mieli korzystać ze specjalnej ścieżki na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Szpitalu Południowym, którego koordynatorem jest Dawid Kacprzyk. Podczas gdy zwykli pacjenci godzinami wypatrywali swojej kolejki, VIP-y miały trafiać do badań niemal od ręki.

BADANIA PO 10 MINUTACH?

Jak opisuje Zero.pl, niektórzy politycy i członkowie ich rodzin mieli przechodzić pierwsze badania już kilkanaście minut po rejestracji. Według ustaleń redakcji zdarzały się przypadki wykonywania całych pakietów badań w czasie, gdy inni pacjenci nadal czekali na wezwanie przez personel.

Portal zapewnia, że dysponuje dokumentacją medyczną i materiałami fotograficznymi, które mają potwierdzać opisywany proceder. Jednocześnie nie ujawnił nazwisk pacjentów, argumentując to ochroną prywatności i danych dotyczących zdrowia.

TAJEMNICZY SALONIK DLA WYBRAŃCÓW

Największe emocje budzi jednak informacja o specjalnym pomieszczeniu, z którego mieli korzystać polityczni VIP-owie. Według publikacji nie musieli oni przebywać w zatłoczonej poczekalni razem z innymi pacjentami.

Zamiast tego mieli oczekiwać w osobnym pokoju wyposażonym między innymi w kanapę, fotele i telewizor. W mediach społecznościowych błyskawicznie zaczęto nazywać to miejsce „salonikiem VIP”.

„PRYWATNY SOR DLA POLITYKÓW”?

W centrum afery znalazł się Dawid Kacprzyk, były działacz młodzieżówki KO i koordynator SOR-u, którego działalność od kilku tygodni jest przedmiotem kolejnych publikacji. Według Zero.pl część personelu miała być zobowiązana do priorytetowego traktowania wybranych pacjentów związanych z polityką. Portal określa cały mechanizm jako stworzenie de facto „przychodni dla polityków” w publicznym szpitalu.

SZPITAL NIE ZAPRZECZA

Co szczególnie zwraca uwagę, Szpital Południowy nie miał jednoznacznie zdementować opisanych informacji. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy placówka podkreślała przede wszystkim kwestie ochrony danych medycznych i tajemnicy dotyczącej stanu zdrowia pacjentów. Szczegółowych wyjaśnień dotyczących rzekomej ścieżki VIP jednak nie przedstawiono.

SPRAWA TRAFIŁA DO NFZ

Autorzy publikacji poinformowali, że przekazali Narodowemu Funduszowi Zdrowia informacje dotyczące przypadków, które uznali za potencjalne wykorzystanie wpływów do uzyskania szybszego dostępu do świadczeń medycznych. W szpitalu mają już trwać kontrole związane z wcześniejszymi publikacjami dotyczącymi działalności SOR-u.

Jeżeli ustalenia Zero.pl się potwierdzą, może się okazać, że w publicznej służbie zdrowia funkcjonował system, o którym większość pacjentów mogła tylko pomarzyć: osobny pokój, ekspresowe badania i kolejka krótsza niż w prywatnej klinice. Na ostateczne odpowiedzi trzeba jednak poczekać do zakończenia kontroli i ewentualnych wyjaśnień odpowiednich instytucji.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy