Bartosz Pirga z Bieszczadzkiego Parku Narodowego opublikował nagranie przedstawiające zachowanie turystów w rejonie gawry niedźwiedzia. Materiał pojawił się kilka dni po tragicznym zdarzeniu, w którym 58-letnia kobieta została śmiertelnie zaatakowana przez to zwierzę. „Ujęcia pochodzą z monitoringu zasiedlenia gawr niedźwiedzich” – przekazano w opisie nagrania, wskazując na ryzykowne działania odwiedzających park.
Przedstawiciel Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Bartosz Pirga, udostępnił nagranie zarejestrowane na terenie objętym ochroną ścisłą. Materiał – jak poinformowano – pochodzi z monitoringu prowadzonego w celu obserwacji zasiedlenia gawr niedźwiedzich.
Na nagraniu widać osoby, które podchodzą w bezpośrednie sąsiedztwo gawry niedźwiedzia i wykonują zdjęcia. Z opisu wynika, że byli to turyści zajmujący się poszukiwaniem tzw. zrzutów poroża. Według informacji przekazanych przy publikacji, osoby te nie zdawały sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia.
Publikacja materiału nastąpiła w kontekście niedawnego tragicznego zdarzenia, do którego doszło w regionie. Kilka dni wcześniej 58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia i – mimo udzielonej pomocy – zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Po tym zdarzeniu w przestrzeni publicznej pojawiły się głosy wskazujące na zagrożenie ze strony dzikich zwierząt, w tym postulaty dotyczące ograniczenia populacji niedźwiedzi. W odpowiedzi przedstawiciele parku podkreślali znaczenie zachowania zasad bezpieczeństwa oraz ochrony gatunków żyjących na tym obszarze.
W opisie nagrania zaznaczono: „Ujęcia pochodzą z monitoringu zasiedlenia gawr niedźwiedzich na obszarze ochrony ścisłej Bieszczadzkiego Parku Narodowego”. Materiał ma obrazować sytuacje, w których dochodzi do zbliżania się ludzi do miejsc bytowania dzikich zwierząt.


