Poznańskie ZOO poinformowało, że dziś ze swojego wybiegu została wypuszczona Bożenka, czyli manul. Władze zoo ostrzegają, że Bożenka jest zwierzęciem dzikim, nieudomowionym i w sytuacji zagrożenia może się bronić.
Bożenka zniknęła z zoo w niewyjaśnionych okolicznościach. Władze ZOO przypuszczają, że mogła ona zostać wypuszczona przez kogoś ze zwiedzających.
W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Okazuje się, że Bożenka mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę.
Jak informuje zoo w Poznaniu, manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi.
Nie jest zwierzęciem oswojonym (ani udomowionym) . W sytuacji stresu może się bronić. Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych
- czytamy w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych.
W przypadku zauważenia zwierzęcia nie należy się do niego zbliżać. Należy się skontaktować z ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986.


