Barbórka 2025 przejdzie do historii nie tylko jako święto górniczej tradycji, ale też jako festiwal dosadnych opinii. W sieci krążą już filmiki z uroczystości, na których górnicy, w pełnym umundurowaniu, przy akompaniamencie orkiestry, jednogłośnie śpiewają niecenzuralną przyśpiewkę o Zielonym Ładzie.
Nowa przyśpiewka górników, to protest-song wobec unijnej polityki klimatycznej, która, zdaniem wielu pracowników sektora wydobywczego, zagraża ich miejscom pracy, tradycji i całym regionom.
A że górnicy nie należą do tych, co mówią półsłówkami, to i przekaz był jasny jak czysty antracyt.
Barbórka kontra Bruksela#
Na scenach Barbórkowych akademii, w halach sportowych i domach kultury, zamiast politycznych przemówień dominowały emocje. Transparenty z hasłami „Precz z Zielonym Ładem” i „Nie dla likwidacji kopalni Mieszowice” były tłem dla występów, które przypominały bardziej protest niż biesiadę.
Facebook_Związek Zawodowy Górników w PolsceW jednym z viralowych nagrań widać, jak górnicy w galowych mundurach śpiewają chórem antyzieloną pieśń, a publiczność wtóruje im z entuzjazmem.
Zielony Ład? Górnicy mówią „nie” – i to dosadnie#
Choć przekaz może być kontrowersyjny, to na pewno górnicy mają stanowczy pogląd na Zielony Ład. I nie zamierzają go ukrywać. Dla nich to nie tylko polityka klimatyczna, ale realne zagrożenie dla przyszłości ich rodzin, miast i całej branży.
Facebook_Związek Zawodowy Górników w PolsceA że wyrazili to w stylu, który nie przyśniłby się nawet unijnym urzędnikom, no cóż, taki już jest górniczy folklor. Dosadny, bezpośredni, ale też z serca.


