W programie Kuby Wojewódzkiego Katarzynę Grocholę poniosło w trakcie rozmowy o prezydencie Karolu Nawrockim. W studiu padły słowa: „A on umie czytać?”, a także odniesienia do „walenia po ryju” i „dziwek”.
W ostatnim odcinku programu Kuby Wojewódzkiego gościem była Katarzyna Grochola. W trakcie rozmowy pojawił się temat Karola Nawrockiego.
I się zaczęło. Między roześmianymi rozmówcami padł następujący dialog:
Kuba Wojewódzki: Jaką książkę byś poleciła do przeczytania naszemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu?
Katarzyna Grochola: A on umie czytać?
Kuba Wojewódzki: Ja nie biłem, panie prezydencie, ja nie biłem brawa, ja nie biłem brawa.
Katarzyna Grochola: No nie wiem, od początku jakoś zacząć z "Małym Księciem"... 'Mały Książę". No i wiesz, potem już się człowiek rozwija w prawidłowy sposób. Nie musi nikogo walić po ryju, nie musi dziwek sprowadzać...”.
Niestety, ten poziom rozmowy to nie żart. A mówienie o tym, jakoby prezydent Nawrocki miał problemy z edukacją... Warto przypomnieć, że prezydent ma wykształcenie wyższe, a pani Grochola - jedynie średnie. Ale to tylko na marginesie.
Wypowiedzi, choć padły w formule programu rozrywkowego, zwracają uwagę ze względu na poziom i sposób prowadzenia rozmowy o osobie pełniącej funkcję publiczną. Fragment z udziałem Katarzyny Grocholi i Kuby Wojewódzkiego jest szeroko komentowany w sieci, gdzie odbiorcy odnoszą się nie tylko do treści, ale i samej formy.
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o granice debaty oraz standardy obowiązujące w mediach o dużym zasięgu. Program Kuby Wojewódzkiego od lat opiera się na swobodnej, momentami prowokacyjnej formule, jednak przywoływany fragment stał się jednym z tych, które wyraźnie wykraczają poza konwencję lekkiej rozmowy.
Nagranie funkcjonuje obecnie jako osobny materiał w obiegu internetowym, gdzie jest dalej udostępniane i komentowane. Użytkownicy zwracają uwagę na język użyty wobec Karola Nawrockiego oraz kontekst, w jakim padły przywoływane słowa.


