Kilka dni minęło od hucznego Sylwestra w Chełmie, a wspomnienia tej nocy wciąż żyją wśród uczestników i widzów. W rozmowie z BlaskOnline Ilona Januszewska zdradziła kulisy programu na żywo – od zmagań ze śniegiem na scenie po osobiste decyzje, które podjęła dzięki temu doświadczeniu. Zdradziła też, co uchroniło ją przed upadkiem na scenie i na czyje silne ramię mogła liczyć tamtego wieczoru.
Od słońca do śnieżycy#
„Byłam już chora przed świętami. Zastanawiałam się nad antybiotykiem, ale naładowałam się witaminami. Wiedziałam, że trzeba wykonać zadanie”
– wspomina Ilona.
Próba generalna rozpoczęła się w samo południe, przy pięknym słońcu.
„Do godziny 19:20 scena była czysta. Chwilę przed rozpoczęciem zaczął padać śnieg – tak intensywnie, że zasypało nam całą scenę. Za późno było na reakcję, wszyscy byli już na starcie”
– opowiada dziennikarka w rozmowie z BlaskOnline.
Scena jak lodowisko#
Choć śnieg przykrył scenę, nie był mokry, więc nie stał się bardzo śliski.
„Miałyśmy profesjonalne buty taneczne z chropowatymi podeszwami. Później szpilki już nie były taneczne, ale dobrze skrojony but trzymał nogę. Pomogło też codzienne ćwiczenie równowagi życiowej – trzeba było po prostu się skupić”
– śmieje się Januszewska.

Morsowanie zamiast Sylwestra#
Najtrudniejszy moment przyszedł około godziny 22. Ale wtedy te przyszła życiowa decyzja.
„Byłam dłużej na scenie, tańczyłam kilka piosenek. I śmieję się, że właśnie wtedy zaczęłam moją przygodę z morsowaniem. To jest moje postanowienie – będę morsować. Zawsze chciałam, ale brakowało impulsu. A teraz wiem, że moje ciało wytrzyma”
– zdradza nam Ilona.
Ramię, na które mogła liczyć#
Ilona podkreśla, że nie była sama.
„Bardzo pomocny był mój partner, Karol Gnat. W razie czego służył ramieniem, kontrolował sytuację, uważał na moją sukienkę. Był opiekuńczy i troskliwy. Bardzo dobrze mi się z nim pracowało”
– wspomina z wdzięcznością.

Apel o pomoc#
Sylwestrowa zabawa miała też wymiar społeczny. Na scenie prezydent Chełma Jakub Banaszek wygłosił apel na rzecz chorego Szymonka, przypominając, że nawet w czasie zabawy warto pamiętać o potrzebujących.
Sylwester w Chełmie był nie tylko widowiskiem pełnym muzyki i tańca, ale też próbą charakteru dla artystów i dziennikarzy związanych z Telewizją Republika.


