W studio TVP Info (w likwidacji) zebrali się dziennikarze stacji i portali głównego nurtu, którzy debatowali na temat agresji wobec dziennikarzy w mediach społecznościowych. W pewnym momencie Marek Krzciuk pokusił się o stwierdzenie, że zasiadający w studio są postrzegani jako... intelektualna elita.
Czy agresja wobec dziennikarzy stanie się normą, bo napędza zasięgi w mediach społecznościowych? - na takie pytanie mieli odpowiedzieć goście w studio TVP Info (w likwidacji). Do debaty zasiedli wyłącznie przedstawiciele mediów sprzyjających obecnej władzy, co sugeruje, że tylko oni padają ofiarami hejtu.
W debacie z pewnością nie poruszono kwestii dziennikarzy Telewizji Republika, którym systematycznie blokowany jest dostęp do konferencji prasowych członków Rady Ministrów. Ani słowa nie było też o tym, że politycy jawnie ignorują pytania zadawane przez dziennikarzy Strefy Wolnego Słowa.
Była za to rozprawa o "intelektualnej elicie", którą mają być zasiadający w studio i media, do których należą, a także aktorzy - jako przykład padło nazwisko Macieja Stuhra.
„Ale pomyślmy o aktorach, jak zagra rolę, na przykład młody Stuhr. Zobaczmy co się dzieje z lekarzami. Tu nie chodzi tylko o nas, dziennikarzy, ale wszystkich tych, którzy są elitą, intelektualną elitą. Możemy mówić o nas różnie, ale tak się nas postrzega. Mamy wpływ na rzeczywistość, tak jak aktor, lekarz... ”
- mówił Marek Krzciuk.


