Aug 20, 2026 6:29 PM

Izabela Kuna pojawi się w jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka przyznaje, że udział w programie od dawna był jej marzeniem, ale na przeszkodzie stawały zarówno zawodowe zobowiązania, jak i obawy przed tanecznym wyzwaniem. Teraz udało jej się przeorganizować kalendarz i podjąć decyzję. „Skoro już tak bardzo się boję, to bardziej bać się już nie mogę” – powiedziała.

Izabela Kuna dołącza do uczestników jesiennej odsłony „Tańca z Gwiazdami”. Dla aktorki będzie to zupełnie nowe doświadczenie. Choć od dawna chciała sprawdzić się na parkiecie, do tej pory nie pozwalały jej na to okoliczności. Kiedy pojawiły się propozycje udziału, przeszkodą były terminy, ale także obawy związane z wymagającym formatem.

Kuna ma za sobą wiele ról teatralnych, filmowych i serialowych. Widzowie mogli oglądać ją m.in. w „Wołyniu” i „Drogówce” Wojciecha Smarzowskiego, filmach „Lejdis” i „Idealny facet dla mojej dziewczyny”, serii „Teściowie” czy serialu „Klara”. Tym razem zamiast planu filmowego czekają ją regularne treningi i występy na żywo.

Musiała zmienić zawodowe plany

Udział w programie oznacza dla aktorki konieczność podporządkowania części kalendarza treningom i niedzielnym występom. Jak przyznała, dopiero teraz udało jej się znaleźć na to odpowiednio dużo czasu.

To jest bardzo wymagający program. Nie chodzi tylko o treningi, ale również o cały kalendarz. W tygodniu trzeba być na próbach, w niedziele w programie. Szczęśliwie udało mi się wszystko tak poukładać, że mogłam odłożyć część zawodowych spraw na później i dzięki temu mogę być teraz w „Tańcu z Gwiazdami”

– powiedziała PAP Life.

Okazuje się, że propozycja udziału w tanecznym show nie była dla Kuny zupełnie nowym tematem. Aktorka już wcześniej myślała o występie, jednak za każdym razem coś stawało na przeszkodzie.

Zawsze bardzo chciałam tańczyć w tym programie. Na początku jakoś nie było zaproszeń, a później, kiedy już były, to nie mogłam. Zawsze też bardzo się bałam i ten lęk był takim usprawiedliwieniem, żeby jednak nie wystąpić. Ostatnio pomyślałam sobie, że skoro już tak bardzo się boję, to bardziej bać się już nie mogę. Udało się też pogodzić terminy i dlatego jestem. Przygotowałam sobie tak życie, żeby mieć na ten program przestrzeń

– wyjaśniła.

„Uwielbiam tańczyć”

Choć Kuna nie ma dużego doświadczenia w profesjonalnym tańcu, sam ruch i taniec od dawna sprawiają jej przyjemność. Aktorka podkreśla również, że chętnie ogląda występy profesjonalnych tancerzy.

Uwielbiam tańczyć. I oczywiście mówię o takim tańcu, jak ja to nazywam, towarzyskim – czyli tańczę sama ze sobą. Ale przede wszystkim uwielbiam oglądać taniec. Dla mnie to właśnie taniec jest sztuką, która wzrusza mnie najbardziej

– przyznała.

Jak wspomina, kiedy jeszcze regularnie pojawiała się na imprezach, trudno było ją odciągnąć od parkietu.

Kiedy jeszcze imprezowałam, byłam pierwsza na parkiecie i ostatnia z niego schodziłam. Bardzo lubię się ruszać, ale to nigdy nie był taniec profesjonalny. To był mój własny, osobisty sposób wyrażania siebie

– opowiadała.

Teraz spontaniczny ruch będzie musiała zastąpić nauką konkretnych układów i techniki. Dla aktorki udział w programie ma jednak szczególne znaczenie.

To jest spełnienie moich marzeń. Marzeń, których trochę się boję, ale bardzo zawsze chciałam je zrealizować. I cieszę się, że właśnie teraz to nastąpiło

– podkreśliła.

Kuna: „Boję się naprawdę o wszystko”

Aktorka nie ukrywa przy tym obaw przed rozpoczęciem rywalizacji. Nie dotyczą one wyłącznie poszczególnych tańców, ale także zapamiętywania choreografii i przygotowania fizycznego.

Ja się boję wszystkiego. Boję się tego, że czegoś nie zapamiętam, że nie będę umiała powtórzyć. Boję się o swoją formę. Boję się naprawdę o wszystko

– powiedziała.

Jak zaznaczyła, podobne emocje pojawiają się u niej również przy innych zawodowych wyzwaniach.

Jestem lękliwą osobą, chociaż nie każdy w to uwierzy. Wszystkie wyzwania mnie stresują, ale im bardziej mnie stresują, tym bardziej idę dalej

– podkreśliła.

Jednego tańca obawia się najbardziej

Pierwszy kontakt Kuny z bardziej zorganizowanymi zajęciami tanecznymi miał miejsce jeszcze w dzieciństwie. Nie przerodził się jednak w dłuższą edukację.

Kiedy byłam małą dziewczynką, chodziłam do domu kultury na zajęcia taneczne. Raz w tygodniu przyjeżdżał nawet instruktor z Łodzi, ale to były dziecięce historie i trwało bardzo krótko. Obok chodziłam jeszcze na kółko wokalne. Śpiewać jednak nie umiem, tańczyć lubię, więc mam zamiar się nauczyć

– wspominała.

Kuna nie wskazuje stylu, na który czeka szczególnie. Jest za to jeden taniec, który już przed rozpoczęciem programu budzi w niej największe obawy.

Wszystkie tańce są wspaniałe i wszystkie są trudne. Lubię patrzeć, jak inni tańczą, więc na wszystkie czekam z taką samą ciekawością. Sama najbardziej boję się jednak paso doble. Nie lubię tego tańca, więc jego boję się podwójnie

– przyznała aktorka.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy