Bartosz Waglewski to artysta, który od ponad dwóch dekad konsekwentnie podąża własną ścieżką, wymykając się schematom i modom. Choć wywodzi się z muzycznej rodziny, jego twórczość szybko zyskała niezależny charakter. Jest synem Wojciecha Waglewskiego, lidera zespołu Voo Voo, jednak – jak sam podkreśla – „inspiracja to jedno, a własny głos to zupełnie inna historia”.
Na polskiej scenie muzycznej zaistniał na początku XXI wieku. Jego debiutancki album "Polepione dźwięki" szybko zyskał status kultowego. Już wtedy było jasne, że Fisz nie zamierza iść utartą drogą hip-hopu.
„Nie interesowało mnie kopiowanie wzorców. Szukałem czegoś, co będzie naprawdę moje”
– mówił w jednym z wywiadów.
Ogromną rolę w jego karierze odgrywa współpraca z bratem, Piotr Waglewski. Razem tworzą projekt Fisz Emade Tworzywo, który stał się synonimem muzycznych eksperymentów i przekraczania gatunkowych granic. Ich twórczość to mieszanka hip-hopu, jazzu, elektroniki i alternatywy. „Zawsze chcieliśmy robić muzykę, która nas samych zaskakuje” – podkreślał Fisz.
Artysta jest z wykształcenia realizatorem dźwięku, co wyraźnie słychać w jego produkcjach. Dbałość o detale i brzmienie to jeden z jego znaków rozpoznawczych. Jednocześnie konsekwentnie unika blasku fleszy.
„Nigdy nie zależało mi na byciu celebrytą”
– przyznaje otwarcie.
W swoich tekstach Fisz często porusza tematy egzystencjalne, społeczne i osobiste. Jego utwory to nie tylko muzyka, ale także refleksja nad współczesnością.
„Piszę o tym, co mnie naprawdę dotyka. Inaczej nie miałoby to sensu”
– tłumaczy artysta.
Mimo sukcesów pozostaje wierny swoim zasadom i konsekwentnie rozwija własny styl. Jego płyty często mają charakter konceptualny, tworząc spójną opowieść. Dzięki temu Bartosz Waglewski uchodzi za jednego z najbardziej oryginalnych twórców na polskiej scenie muzycznej – artystę, który zamiast podążać za trendami, sam je wyznacza.


